356710,62 - 18,65 = 356691,97

2h wybiegania, spokojnym tempem, bez zadyszki. Wybiegłem w patelnie, pierwsze km wpadały nieraz nawet powyżej 7 minut, ale później się ochłodziło, nogi zaczęły podawać i trochę przyspieszyłem. Przebieglem przez trzy okoliczne wioski, zaczynam rozumieć co widzicie w bardziej terenowym bieganiu :) Teraz do niedzieli czill, miłego weekendu!

BTW: 200 km w lipcu właśnie wpadło :)

#
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

356742,65 - 20,03 = 356722,62
Dziś wstałem już o uczciwej porze, i tak jak grzeczne enronki – wystartowałem o 5:30, a do tego sprezentowałem sobie 20 km ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pogoda zachęcała do biegania – na termometrze grzeczne 15°C, Słońce lekko skrywało swoje oblicze za nielicznymi chmurami, delikatny wiaterek…

Ruszyłem na tyle mocno na ile potrafiłem. Wybrałem podmiejską trasę – ślizgającą się po granicach Krakowa, na której ruch samochodowy jest zdecydowanie
enron - 356742,65 - 20,03 = 356722,62
Dziś wstałem już o uczciwej porze, i tak jak gr...

źródło: comment_uwbG9jGrYj8Fsob0oQ91kfsBNeMrRGGk.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

356822,38 - 16,12 = 356806,26
Spokojne rozbieganie po wczorajszym Rammsteinie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wczoraj pobiłem własny rekord kroków - biegając, chodząc i skacząc jak popieprzony na koncercie wyrobiłem ponad 55k kroków (ʘʘ)

Wróciłem po 1 rano, zanim się rozpakowałem i ogarnąłem była druga nad ranem, a że nadal mi dzwoniło
enron - 356822,38 - 16,12 = 356806,26
Spokojne rozbieganie po wczorajszym Rammsteini...

źródło: comment_OHvoTTIFQOdaV0UbIRbETIad4oFNpOr6.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron: j-------k

a koncert o której się skończył?

@pestis: koncert grzecznie, tuż po 23. Choć współczuję sąsiednim blokom, obrazki chyba im ze ścian spadały ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Potem trzeba było sporo do auta przejść
  • Odpowiedz
356934,95 - 13,00 - 13,00 = 356908,95

Wczoraj wstałem o tej szóstej, dziś już nie. Trudno mi się zmobilizować na mocny trening rano; co ciekawe z rowerem nie mam tego problemu. Za to udało się po pracy, 3x10 minut tempa pod górę; miał być asfalt, a skończyło się jak zwykle, większość biegu po ścieżkach i szutrach.

#bieganie #biegajzwykopem

#sztafeta #ruszkrakow
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimura_kimura: też zauważyłam, że lepiej mi się pływa w zimniejszej wodzie - kilka razy byłam na basenie gdzie woda ma 27 stopni i biłam tam swoje rekordy prędkości. Podejrzewam że mój najbliższy basen ma taką cieplejszą, bo jest tam część dla dzieci i różne wodne atrakcje. W części dla dzieci woda ma jeszcze 2-3 stopnie więcej, więc pewnie nie chcą zbyt dużej różnicy temperatur.
  • Odpowiedz
356987,47 - 14,00 = 356973,47

20' OWB1 + BNP (15'/5:40 + 15'/5:30 + 10'/5:25 + 10'/5:20) + 10' OWB1

wiem, że na urodziny biega się tutaj swój wiek, ale ja wybieganie mam dopiero w piątek :D wróciłem w rodzinne strony, pobiegałem w sumie wreszcie krajoznawczo, a nie ciągle po Błoniach, było trochę podbiegów, a i tak wpadły Garminowe rekordy na km, milę, piątkę i dyszkę :D średnie tempo 5:43, więc myślę że już dałbym
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kinja: a dziękuję. co do "atencyjności", wydaje mi się, że widziałem kilka osób porywających się na takie wyzwania :D ja bym biegał to prawie trzy godziny, więc podziękuję :D
btw: coś dawno wpisu nie było :>
  • Odpowiedz
357015,10 - 16,06 = 356999,04
Dzisiaj szybki wpis, bo mało czasu… Na Stadion Śląski trzeba jechać (ʘʘ)

Udało mi się wstać tuż przed piątą rano, ale tym razem trzeba było się zająć kotami i wystartowałem dopiero o 5:20. Na zewnątrz pochmurno, Słońca zero, i choć sucho a na termometrze 17°C, to strasznie duszno…

Dzisiaj wielkie plany, więc się sprężyłem żeby jakoś w miarę wcześnie wrócić. Ruszyłem z Kopyta –
enron - 357015,10 - 16,06 = 356999,04
Dzisiaj szybki wpis, bo mało czasu… Na Stadion ...

źródło: comment_EvXfbPtRgPDjZ4K6SHHBk4y62wCxQvRn.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Święte słowa, święte słowa. Choć to trochę poebane, że rok do przodu, i już musisz kupić bo wszystko wyprzedane zaraz jest... Ale powtórzę - zazdroszczę wczorajszego jak cholera!
  • Odpowiedz
357025,12 - 10,02 = 357015,10

I padł rekord na 10 km :o tak to jest jak się nie chcesz sfrajerzyć przed kolegą z drużyny XD

Statystyki:

Dystans:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

357184,27 - 17,98 - 18,26 = 357148,03
Znowu żywcem nie było kiedy… No to dzisiaj zbiorczo za wczoraj i dzisiaj.

W sumie nie ma się czym specjalnie chwalić – dwa dość słabe biegi tempie 5:34 i 5:37 min/km.… oba zaczęły się w miarę znośnie, a potem maszyneria zaczynała siada, w dodatku lewe udo i lewy półdupek stale bolą i nie wiem jak to naprawić (a fizjo na urlopie). Wczoraj piękne Słońce, dziś mżawka przez
enron - 357184,27 - 17,98 - 18,26 = 357148,03
Znowu żywcem nie było kiedy… No to dzis...

źródło: comment_h6B92uRC6EQIoVNGcqM6igsBGKkhT9Ul.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

357348,26 - 12,88 = 357335,38

Wybieganie + 8x (1'/4:15-4:30 + 2'/7:00) + 15' schłodzenia

Znowu trochę cieplej było, strasznie drobiłem na początku, ale im dalej w las, tym szło lepiej. Przedostatni tydzień planu na 2h zaczęty - trochę przyspieszam akcenty, nie mogę się doczekać aż zacznę ten na 1:45, a chcę tempami w miarę płynnie przejść pomiędzy dwoma.

#
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

357406,39 - 5,02 = 357401,37

Poranna piątka na rozciągnięcie mięśni po weekendowych górach :3

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

357617,49 - 8,19 = 357609,30

Trochę przebieżek. Bałem się, ze po wczoraj będzie ciężko, ale niepotrzebnie, jednak u mnie temperatura robi mega różnicę. Teraz trochę się porozciągać, porolowac i chillout

#sztafeta #ruszkrakow

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

357892,79 - 23,20 = 357869,59
No, nareszcie zrealizowałem swój makowski plan - #bieganie i #gory to idealna para (ʘʘ)

W końcu wstałem o nieco lepszej porze, szybko pozbierałem się - rodzina śpi, koty w Krakowie ( ͡° ͜ʖ ͡°) i o 5:45 wybiegłem. Zapowiadał się piękny dzień, 16°C - Słońce trochę nieśmiało zerkało zza chmurzastej pierzynki a płuca wypełniał cudny zapach porannych łąk ( ͡
enron - 357892,79 - 23,20 = 357869,59
No, nareszcie zrealizowałem swój makowski plan ...

źródło: comment_6lF4lx3togP8WZtIPW2e6vWVvH1cPSNS.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

358026,36 - 15,13 = 358011,23

do prawie 3 raczyłem się łychą, co jak się okazało było średnim pomysłem przed wybieganiem XD wstałem przed 10, na Błoniach byłem koło 11. masakra, grzało strasznie, myślałem że po 20 minutach wrócę do domu, ale jakoś się zawziąłem i udało się pobiec zgodnie z planem, tempo i tętno takie że szkoda gadać :<

#sztafeta #ruszkrakow

Wpis
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach