Wczoraj miałem sytuację gdzie kierowca z pasa obok bezczelnie się wepchnął na mój pas bokiem samochodu po czym wysiadł i wrzeszczał jak na niego zatrąbiłem (typowy burak).
Zacząłem, żałować, że wcisnąłem hamulec zamiast w niego wjechać.
Pytanie:
- Czy w sytuacji jeśli ktoś wpycha się na mój pas zawsze to jest jego wina?
- czy może jednak udowodnią mi jakoś, że mogłem zahamować ale nie zahamowałem specjalnie? (myslicie, że





























#ruchdrogowy #prawojazdy
źródło: comment_oxjC8rmEURQccOx9mDSTCTbrSf4Ns4On.jpg
Pobierzdobrze, że zdawałem na starych 4 lata temu