#anonimowemirkowyznania
Dzisiaj siostra poinformowała mnie, że po 20 latach małżeństwa wystąpiła z wnioskiem o rozwód. Dowiedziałem się, że jakaś rozprawa ma być pod koniec kwietnia i wskazała mnie jako świadka. Podobno mam poświadczyć w jakich warunkach żyją dzieci, czy nicego im nie brakuje i czy konflikt w związku jakoś się na nich odbijał. Czy ktoś może uczestniczył w takiej rozprawie/posiedzeniu/przesłuchaniu? Ktoś może wie jak to wygląda i o co się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shitstormer:
Art. 261. Paragraf 1 kodeksu postępowania cywilnego:

Nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze świadka, z wyjątkiem małżonków stron, ich wstępnych, zstępnych i rodzeństwa oraz powinowatych w tej samej linii lub stopniu, jak również osób pozostających ze stronami w stosunku przysposobienia. Prawo odmowy zeznań trwa po ustaniu małżeństwa lub rozwiązaniu stosunku przysposobienia. Jednakże odmowa zeznań nie jest dopuszczalna w sprawach o prawa stanu, z wyjątkiem spraw o rozwód.
  • Odpowiedz
Ksiądz modlący się o śmierć papieża.
XD

Modlę się o mądrość dla papieża, o jego serce otwarte na działanie Ducha Świętego, a jeśli tego nie uczyni – modlę się o szybkie jego odejście do Domu Ojca. O szczęśliwą śmierć dla niego mogę zawsze prosić Boga, bo szczęśliwa śmierć to wielka łaska – powiedział w homilii wygłoszonej 25 lutego ks. prof. Edward Staniek wymieniając przy tym błędne, jego zdaniem, poglądy Franciszka, do
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na 1000 zawartych małżeństw przypada w Niemczech 346 rozwodów.
Przeciętny wiek kobiety biorące rozwód to 43 lata mężczyzny 46 lat.Przecietnie małżeństwo trwa w Niemczech 15 lat.A najwięcej kończy się rozwodem w szóstym roku małżeństwa 5,9%
51% wniosków o rozwód wpływa od kobiet
40% od mężczyzn..reszta od obu stron

Najwięcej rozwodów jest w mieście Bremen i Berlin
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki potrzebuję porady.
Żona złożyła pozew o rozwód za porozumieniem stron.
Wyprowadziłem się, w między czasie wbiłem na fejsa i wyszło że bolec na boku (mam screeny).
Wsadziłem w jej mieszkanie po ślubie 20-30tys. w remont, cały czas jestem tam zameldowany.
Pogodziełem się już z sytuacją, ale co teraz robić, na rozprawię rozwodowej jak mam powiedzieć że nie zgadzam się na rozwód za porozumieniem, bo to nie moja wina, tylko jej.
Albo, żeby mnie spłaciła, dać
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@panprezess to o tyle dobrze, idź do adwokata by pomógł ci napisać odpowiedź na pozew. W nim możesz napisać że nie zgadzasz się na rozwód za porozumieniem stron i przedstawić swoje racje.

Dodatkowo możesz wnioskować o podział majątku (ale to chyba robi się w pozwie cywilnym). Jeśli możesz udokumentować wydatki na remont to już dobrze.

Podsumowując idź do adwokata, przygotuj się na to że była żona może wyciągać brudy i stawiać
  • Odpowiedz
R O Z W Ó D (u mnie już dawno postanowiony, zanim ja zostałem poinformowany przez ex+ patologiczna otoczka wokół niej).
U mnie jest taka sytuacja, że nawet już mi nie zależy, żeby ex coś tam "zrozumiała", odczuła czy cokolwiek.
Jedyne, o co jeszcze będę walczył- to NORMALNE, zgodne z prawem i elementarnym poczuciem sprawiedliwości potraktowanie mojego przypadku... Nie tylko mojego tak naprawdę, bo jednocześnie i ex i naszej córeczki, z którą obecnie nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stefan_Niesiolowski_cie_widzi przykre to, twoja żona to pusta p---a bez dwóch zdań.

Szacunek za odcięcie się od wyścigu szczurów, coraz mniej takich ludzi, na pewno znajdziesz kobietę o podobnych poglądach.

Co do córy, tutaj to masakra, wiem co czujesz, walcz by mieć kontakt i pamiętaj, że czas szybko leci, kilka lat i będzie dorosła i będzie miała zdanie mamusi w poważaniu.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
WRESZCIE SIĘ ROZWIODŁEM
Ratowanie związków to jest ułuda, to jest coś najbardziej p------------o w życiu co można sobie zaserwować. Lubisz tracić czas i siły? Lubisz czuć się jak popychadło? Lubisz poczucie zmarnowanych lat?
Walcz o martwy związek!

Wreszcie, WRESZCIE to skończyłem. Związek? Tak, ale nie to skończyłem przede wszystkim - skończyłem się oszukiwać.
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O---------m jakiś szajs w którym ona może i bierze jakoś udział ale zupełnie biernie, bez emocji, bez zaangażowania.


@AnonimoweMirkoWyznania: Dlatego w waszym wypadku nie było czego ratować. Dopóki są jakieś emocje, negatywne, czy pozytywne, to warto walczyć i jeśli obie strony się starają, to często udaje się uratować związek. Jeśli jest już tylko obojętność, to już jest koniec. Nawet nienawiść jest lepsza od obojętności.
GoSiulKa - > O---------m jakiś szajs w którym ona może i bierze jakoś udział ale zupe...

źródło: comment_nMxBHQKEDUsuDBC7JFSPxptyd7Wue6Qq.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
ŁadnaEskimoska: To, że Twój zwiazek był kompeltnie nie udany to wcale nie oznacza, że inni ludzie nie mają ratować swoich małżeństw. Po tym co ty piszesz można stwierdzić, że skoro ty tak zle wybrałeś swoją kobietę, skakałeś koło niej jak głupi, ona miała cie gdzieś i cie wykorzystywała to że u innych wygląda to tak samo a wcale tak nie jest. To że ty byłes popychadłę to nie oznacza ze inni
  • Odpowiedz
Co sie o------o, to ja nawet nie. Na szczescie nie jestem bohaterem zajscia, a jedynie widzem, ktory zna aktorow. Zeby nie p-------c i nie meczyc nikogo nedznymi historiami, to przejde od razu do epilogu, a w sumie do pointy.

Minowicie, nikt nie jest w stanie wykrzesac w sobie tak wielkiej nienawisci i pogardy, jak kobieta, ktora odchodzi od swojego dotychczasowego partnera, kiedy poczuje, ze 'moze'. To jest wrecz przerazajace. Jak i przerazajacym
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karabli: ze niby mezczyzni nie odwalaja?
Oj robaczku, to bys sie zdziwil.

To po prostu chodzi o pewien typ czlowieka, ktory nie potrafi rozstac sie z klasa.
Nie ma tu znaczenia, czy ten czlowiek ma genotyp XX czy XY.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Chciałbym poznać Waszą opinię na temat rozwodów/rozstań z fajnymi osobami, którym jednak czegoś brakuje.

Jesteśmy w związku 15 lat, małżeństwem od prawie 5-ciu. Dwójka dzieci. Ja pracuję, żona nie, zajmuje się dzieciakami i domem. Dogadujemy się, nie ma awantur, kochamy się i dobrze poznaliśmy przez tyle lat. S-x też bardziej niż spoko, nie szukam przygód czy kobiet na boku. Dzieci mają szczęśliwy dom, niczego więcej im nie trzeba. Od kilku
  • 77
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozwiedlibyście się na moim miejscu?


@AnonimoweMirkoWyznania: hahaha już to widzę. nie masz jaj, żeby wsiąść do samolotu czy na rower, bo "żona zabrania", a podejmiesz decyzję o rozwodzie? XD postaw się po prostu i zacznij podejmować jakiekolwiek decyzje w tym związku.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: w sumie to na twoim miejscu poszłabym do psychologa. Razem z żoną. :-) ciężko stwierdzić, czy to ty masz za dużą potrzebę stymulacji, czy żona ma nerwicę/za bardzo się boi.

Nad takimi rzeczami trzeba wspólnie pracować, a nie się od razu rozwodzić.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki. Bardzo ale to bardzo proszę o pomoc Mirków spod tagów #rozwod #malzenstwo #zwiazki #rodzina #problem
Sprawa wygląda tak, że siostra chce się rozwieść. Powód rozstania to powiedzmy zmęczenie materiału. Sistra na już szwagra dość. On ją on dawna oszukuje. Ale to tak, że mózg staje. Przykłady mogę mnożyć ale nie w tym rzecz. Mają jedno dziecko w wieku
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O to jak gazety z faceta, ktory chce wreszcie zmotywowac zone do dzialania, bo siedzi i żeruje, przedstawia go w taki sposob jak ją tam bil, molestowal,. Widac po nagraniu, ze zostało coś wyciete, a pewnie to co bardziej kompromituje kobietę. Z drugiej strony to cena brania mlodej, ktora chce latwego zycia. To info dla frajerow 180+, IT, itp co jaja zostawili u mamusi. Tak samo bedziecie wygladac, gdy myslicie nie tym
t.....i - O to jak gazety z faceta, ktory chce wreszcie zmotywowac zone do dzialania,...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najbardziej dziwię się facetom, którzy w dzisiejszych czasach godzą się aby mieć "wspólne fundusze" z małżonką. Wspólne konto, na które wpływają obie wypłaty... o ile są to dwie wypłaty bo zdarza się i tak że jest to "wspólne konto" no które zarabia tylko facet a dostęp do niego mają oboje. Niemniej dobrowolnie wyzbyć się swoich własnych pieniędzy, a więc środków do życia. Nie wiem czy to bardziej głupota czy naiwność ( ͡
  • Odpowiedz