#anonimowemirkowyznania
tl;dr rodzice sie rozchodza; ja zastanawiam sie co robic

studiowalem, ale stwierdzilem ze polibuda nie dla mnie; za kilka miesiecy zrekrutuje sie na uniwerek, albo do roboty i na zaoczne.

wrocilem do domu. mala dyskusji i skonczylo sie ze mam pracowac u starszego (40h/tyg) w poczekaniu na rekrutacje. po godzinka kodzilem jakies projekty- czasem wiecej, czasem mniej (dzisiaj patrzac to duzo za malo). na oko za miesiac, dwa bedzie ok
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: takie mieszkanie z osobą starszą, która - jak mówisz - „nie ogarnia” na dłuższą metę wykańcza psychicznie... mieszkałam z dziadkami, a moja bliska kuzynka mieszkała ze swoim ojcem niewiele starszym od Twojego i powiem Ci, ze w końcu cierpliwość się konczy. To niekończące się sprzątanie, przeróżnych rzeczy... Będziesz miał duże dziecko na głowie, w dodatku z tą przewagą, że jest Twoim rodzicem, wiec nie możesz na dobrą sprawę go
  • Odpowiedz
Chłopie, wyprowadzaj się. Najlepiej od razu do tego większego miasta.

Choćbyś miał stanąć na kasie w biedrze i wynajmować pokój - będzie fajnie.

Z kolei mieszkanie z ojcem, w dodatku ofermą, w dodatku dojeżdżanie - to do bani jest.

i
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@wojna_idei: rozwód kościelny jest prawie niemożliwy tak w ogóle to jakby patrzeć tylko na statystyki kościoła to są same szczęśliwe małżeństwa
  • Odpowiedz
Ktoś tu z okolic Lublina i potrafi polecić dobrego adwokata rozwodowego? Wiecie jak z autentycznością opinii na googlach i forach... Szwagier trafił na niezłą mendę, a że ta ma nadzianych starych to już zapowiedziała że jej adwokat pozbędzie go wszystkiego, w tym dziecka - "bo tak". A wszystko nakręcone przez wspaniałą teściową która w końcu dopięła swego. Trzeba chłopakowi pomóc bo to serio dobry facet tylko chyba z jakąś słabością do psychicznych.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Właśnie do mnie kuzyn dzwonił (dobry kontakt mamy) czy nie pomogę mu w przygotowaniu się do rozwodu. Zdziwiło mnie to bo wydaje mi się, że równo rok temu byłem na jego weselu ()

W sumie mam cały internet do dyspozycji, ale może zapytam już "doświadczonych w boju" jak się do tego przygotować przed pozwem.

Oboje tego chcą, bo się "wypalili". Nie widzą się w tygodniu, a jak już widzą
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lucider5: Nigdy nie rozumiałem tej kwestii. Płacić zdrowej osobie bo się z nią rozwiodło... Chyba, że chodzi Ci, że ona zarabia teraz od niego więcej.
  • Odpowiedz
@DIO_: Ja też nie... ale dopóki alimenty na małżonka istnieją to ludzie korzystają, w tej sprawie jak gość zarabia mniej to mógłby dostać coś od byłej żony, o ile faktycznie ona zarabia więcej, bo Op pisał o nieregularnych dochodach
  • Odpowiedz