Moja babcia była wspaniałą osobą, nauczyła mnie, jak grać w Monopoly.
Rozumiała, że celem gry jest pozyskiwanie. Gromadziła wszytko co mogła i w końcu stawała się mistrzem planszy.Zawsze wtedy powtarzała mi to samo. Patrząc na mnie, mówiła: Kiedyś nauczysz się w to grać.
Pewnego lata grałem w Monopoly całymi dniami i w końcu nauczyłem się grać. Zrozumiałem, że jedynym sposobem na wygraną jest całkowite oddanie się pozyskiwaniu. Zrozumiałem, że to pieniądze i dobytek pozwalają
Rozumiała, że celem gry jest pozyskiwanie. Gromadziła wszytko co mogła i w końcu stawała się mistrzem planszy.Zawsze wtedy powtarzała mi to samo. Patrząc na mnie, mówiła: Kiedyś nauczysz się w to grać.
Pewnego lata grałem w Monopoly całymi dniami i w końcu nauczyłem się grać. Zrozumiałem, że jedynym sposobem na wygraną jest całkowite oddanie się pozyskiwaniu. Zrozumiałem, że to pieniądze i dobytek pozwalają






























Ale jak znam to policyjne państwo, to się skończy tak jak zawsze: zjedzie się połowa polskiej milicji, podjadą z armatkami wodnymi i strzelbami na kule gumowe, które potrafią zabić (vide: http://goo.gl/GbzDpp ), ONR i Spółka powyrywa kostkę brukową, jakiś policjant może