Progresywny podatek dochodowy, w zależności od zarobków, to jedna z najgłupszych rzeczy jaką znam. Chyba żaden inny podatek tak bardzo nie utrudnia wyjścia z biedy i osiągnięcia czegokolwiek. Jaki jest sens większego opodatkowania ludzi którzy więcej zarabiają, ale niekoniecznie więcej posiadają?
Jeśli ktoś pochodzi z biednej rodziny (czyli nie dostaje mieszkania na start), ale zarabia np. 10k brutto rocznie potrzebowałby 4-5 lat życia bez wydawania grosza by majątkiem dogonić kogoś kto odziedziczył
Jeśli ktoś pochodzi z biednej rodziny (czyli nie dostaje mieszkania na start), ale zarabia np. 10k brutto rocznie potrzebowałby 4-5 lat życia bez wydawania grosza by majątkiem dogonić kogoś kto odziedziczył






























źródło: comment_1617909977FB34DsOsULYjUqA2ktDVgh.jpg
Pobierz