Tak mnie zastanawia, mam w pracy na "produkcji" sporo osób ze wsi, w różnym wieku. Większość z nich ma jakieś śmieszne gospodarstwa 3-10 ha. Z tego co mówią to zarobek z tego żaden a same wyrzeczenia.
Na etacie mają po około 5k netto, z czego większość miesiąc w miesiąc ładują w te swoje gospodarstwa- a to nawozy kupić, a to jakąś maszyne od Niemca ściągnąć a to stodołe przekryć czy dojazd na