@wujeklistonosza: "Jemu już nie polewaj", "Jedziem już", "Nie przesadzasz trochę?". czyli wszędzie tak samo...
ciekawe że nigdy nie spotkałem się z tym żeby to wójkowie zabraniali pić ciotkom, a okazji było dużo...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#rodzina i trochę też #zwiazki
TL;DR: nie wiem czy i jak odciąć się od relacji z toksycznym ojcem, żeby móc normalnie żyć i zacząć budować zdrowe relacje z niebieskimi

Jestem #rozowypasek level 23. Towarzyska, wygadana ekstrawertyczka, dużo znajomych, ale jeśli chodzi o relacje damsko-męskie - totalne s----------e. Do tej pory byłam w jednym dziwnym nibyzwiązku na studiach (wszyscy myśleli, że jesteśmy parą, ale nie byliśmy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To dobrze. Duży krok na przód :) idziesz w dobrą stronę. Mam nadzieję że znajdziesz tę pracę na tyle płatną aby się utrzymać. Wtedy nie będzie żadnego problemu. Ojciec nie będzie miał żadnego prawa by sterować twoim życiem gdy będziesz miała własne fundusze.
  • Odpowiedz
#rodzina #pytanie

Też tak macie że w gronie bliskich osób, tj. spokrewnionych ze sobą (czyt. rodzina) macie jakąś osobę której w ogóle nie tolerujecie ?

Mam na przykład rodzonego wujka którego szanuję niesamowicie, jednak nie toleruję jego żony i za każdym razem jak przychodzi jakaś rodzinna uroczystość to ledwo się opanowuje by nie zripostować jej głupich odzywek i uwag. A to tylko z szacunku do wujka.

Normalnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Mam w sumie podobnie. Może nie aż na taką skalę ale moje rodzeństwo dogaduje się dobrze ze sobą, a ze mną to tak w sumie po jednym zdaniu i na tym się kończy. Nie jest mi jakoś przykro, mam swojego niebieskiego, swojego kota, swoje gry i swoje zainteresowania i to mi wystarcza :3 Z resztą rodziny też jakoś super kontaktu nie utrzymuję ani oni ze mną, nawet nie za
  • Odpowiedz