Miałem dziś z córką pierwszą wizytę w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej. Przyjęła nas bardzo miła i wesoła P. Psycholog (już wiem dlaczego była taka podśmiechująca kiedy się u niej zapisywałem telefonicznie, taki z niej trochę śmieszek poza kontrolo w wieku 50lvl). Pani zebrała cały ogromny wywiad, wzięła ode mnie dokumenty i obserwowała małą.
Pani psycholog zwróciła uwagę na histerię Hani - spięcia i ataki nieopanowanych wrzasków kiedy nie da się do niej
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TrollRafal: kiedyś słyszałem dobrą anegdotę:

"jak miałem 15 lat uważałem mojego ojca za skończonego idiotę, jak miałem 25 nie mogłem uwierzyć, w postęp intelektualny jakiego dokonał"
  • Odpowiedz
To uczucie, gdy moja stara pierze foliowe torby. Mam już je tak sprane, że wszystkie są białe i muszę z nimi z---------ć do sklepu. Zakreśla też markerem tanie produkty w ulotkach z Lidla i dopisuje przy nich "To kupię"! Mój stary natomiast siedzi z lornetką w oknie i patrzy jak parkuje, a jak coś jest nie tak, to do mnie dzwoni i mówi, żebym skorygował.
Ale i tak kocham moich rodziców.

A
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach