W jakim stopniu rodzice mogą wpływać na "dziecko" (powyżej 18 r.z., załóżmy że studia), jeśli ono nadal z nimi mieszka? Czy argument "mieszkasz z nami, stosujesz się do naszych zasad" jest prawidłowy? Kwestia powrotów do domu, zostawania na noc u drugiej połówki, itp.
#zwiazki #rodzice #dzieci #pytanie #nocnazmiana
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kemping: moim zdaniem moga nalozyc dowolne ograniczenia. "Mieszkasz z nami? To nie palisz, nie pijesz, etc. A jak nie to mieszkasz tam, gdzie palic i pic bedziesz mogl."
  • Odpowiedz
@therifler: no to w sumie standardowe mieszkanie :) ale mówię, teraz jest najlepszy okres na kupno mieszkania wkład jest mały (tak to nazwijmy) będzie rósł, poza tym obecne ruszyły kredyty MDM na mieszkania z rynku wtórnego - a nie wiadomo ile to potrwa, już raz to wycofali, więc nie wiadomo czy nie zrobią tego znowu :)
  • Odpowiedz
Tata, ja chce być tym bohaterem co ma gwiazdkę na czole.
- To Adasiu jest Kapitan Ameryka
- Kapitan Ale Myka?
Jestem Kapitan Ale myk!

Mój 3.5 latek:)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, a zwłaszcza chyba #rodzice, głównie z #wroclaw. Gdzie kupię bluzę bramkarską dla czterolatka, może być większa troszkę? W decathlonie za duże, może jakieś sieciowki typu Sizeer? Pomocy, bo syn mnie zamęczy :)
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie wróciłem z imprezy. I powiem Wam tylko jedno. Dorośli ludzie to straszne ZBOCZUCHY.

TLTR


Wersja długa
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jack_Pstrong: Słyszałem gdzieś następującą historię:
Chłopczyk w przedszkolu miał fazę na rymowanie. Pewnego razu wprowadził małą konsternację wśród pracujących tam nauczycielek rzucając do nich jednego ranka: "dzień dobry, bobry" ;)
  • Odpowiedz
Ja nie wiem co ci ludzie robią ze swoimi dziećmi. Dzisiaj po raz trzeci w ciągu ostatnich dni widziałem, jak w pełni chodzące i komunikatywnie mówiące dziecko chodzi ze smoczkiem. Ja rozumiem, że wiele dzieci potrzebuje smoczka po urodzeniu i jest mu on potrzebny. Ale potem niemowlaki stają się dziećmi, a na ulicach nadal zasuwają maluchy ze smoczkami w buzi. I to takie dwuletnie, trzyletnie czy nawet czteroletnie. Ba, czytałem kiedyś na
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach