Znowu przemyślenia mnie dopadły i czy fajne to moje życie? I stwierdzam, że lepiej nie mogło się mi ułożyć w życiu.
Cieszę że nie muszę się o nic martwić. Baby nie ma i nie potrzebuje oraz chodzić do pracy nie trzeba. Nie wyobrażam sobie chodzić całe życie do pracy i utrzymywać rodzinę, dla mnie to jakiś absurd. Siedzenie na rencie to jest życie powiadam wam, że nie ma nic lepszego. Myślę że
Cieszę że nie muszę się o nic martwić. Baby nie ma i nie potrzebuje oraz chodzić do pracy nie trzeba. Nie wyobrażam sobie chodzić całe życie do pracy i utrzymywać rodzinę, dla mnie to jakiś absurd. Siedzenie na rencie to jest życie powiadam wam, że nie ma nic lepszego. Myślę że





















Brat zawiedziony i zazdrosny, że to nie on dostaje kasę za spanie cały dzień xD