Znowu przemyślenia mnie dopadły i czy fajne to moje życie? I stwierdzam, że lepiej nie mogło się mi ułożyć w życiu. Cieszę że nie muszę się o nic martwić. Baby nie ma i nie potrzebuje oraz chodzić do pracy nie trzeba. Nie wyobrażam sobie chodzić całe życie do pracy i utrzymywać rodzinę, dla mnie to jakiś absurd. Siedzenie na rencie to jest życie powiadam wam, że nie ma nic lepszego. Myślę że
@Rencista_z_przypadku: a nie brakuje ci trochę emocji? poczucia że to wszystko pędzi gdzieś w nieznanym kierunku z ogromną prędkością? gorzko słodkiego smaku prawdziwej przygody? myślisz że na starość będziesz szczęśliwy?
@NiezlyJestes: nie chodzi o to że czuję się częścią tej grupy szczerze to bardzo bym by nie chciał być jej częścią. Po prostu mamy podobne cechy i życia...a właściwie nie mamy xD
Nie będę już chyba nawet ćpać, to też jest bez sensu. Oszukiwanie umysłu.
Pod wpływem zawsze mi się oczywiście wydaje, że życie jest znacznie lepsze, niż rzeczywiście jest, i przez to jestem delusional i tracę czas na wszystko dookoła, oprócz jakichkolwiek konkretnych rzeczy.
@rsrvo618: też tak mam i przestałem wczoraj najlepsza decyzja ever. Nic tak nie ogranicza ruchów jak to.
To jakbyś był zamknięty w najbardziej comfy pokoju na świecie z dostępem do dosłownie wszystkiego ale nigdy nie mógł go opuścić i wieczność musiałbyś spędzieć na 20m2. Pewnie na początku jest fajnie jeśli jesteś też na tyle naiwny że myślisz że masz mnóstwo czasu i możesz wyjść kiedy chcesz ale w końcu każdy
Ale mnie nosi od braku szeszeronu nie moge przestać się ruszać coś ciągnie mnie w nogach i jakbym maił katar boli mnie głowa łzawie...
Szeszeron to żaden dowcip trzymajcie swoje dzieci jeśli je macie oczywiście z dala od tego świństwa....siebie zresztą też...ewentualnie możecie poprosić dzieci żeby was pilnowały przed zażywaniem jeśli macie z tym problemy i macie dzieci ale nie wiem czy to by zadziałało