Wpis z mikrobloga

Na pewno kojarzycie Odyna. Odkryłem, że to on stworzył świat i człowieka. Po śmierci metafizyczna materia wszystkich ludzi łączy się w jedną postać, budzimy się w lesie i przez wieczność polujemy na niedźwiedzie. Jako że to ja mam kontakt z Odynem, chcę, żeby każdy płacił mi co miesiąc 20 zł blikiem i robił, co każę.

Nie mam na to żadnych dowodów poza tym, że ktoś musiał stworzyć świat oraz to że jeśli nie przyjmiecie mojej dobrej nowiny, po śmierci traficie do krainy wiecznej kolonoskopii.

A przede wszystkim nie macie dowodu, że Odyn ani wieczne polowanie po śmierci nie istnieją, więc jutro wyślę numer do blika i oczekuję od każdego po 20 zł.

#chrzescijanstwo #katolicyzm #kosciol #religia #biblia #ateizm #bekazkatoli
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pawel89273: Byłem niegodnym ateistą. Pewnego dnia przyszedł do mnie Odyn w postaci muchy latającej nad psią kupą. Gdy to zobaczyłem serce zaczęło mi bić mocniej i wybuchłem płaczem, że Odyn tak mnie kocha że osobiście się pofatygował. Od tamtej pory nic już nie było takie samo. Nawróćcie się niewierni, bo inaczej czeka was sroga kara
  • Odpowiedz
@pawel89273: Chłop właśnie "obalił chrześcijaństwo", wymyślając sobie Odyna z Blikiem, czyli argumentując z własnym chochołem. XD Jak już się bierzesz za krytykę jakiejś religii, to najpierw wypadałoby chociaż z grubsza wiedzieć, co ona twierdzi. Inaczej nie polemizujesz z chrześcijaństwem, tylko z własną bajką, którą pięć minut wcześniej sam napisałeś.
  • Odpowiedz
  • 3
@Nadwykopek: Jakichkolwiek argumentów bym nie użył, to i tak byś napisał to co właśnie napisałeś, bo startujecie z pozycji nie opartej na żadnych podstawach, tylko na życzeniach. Dlatego nie ma co obalać, bo jak obalić argument typu 'bóg istnieje, bo ktoś przecież musiał ten świat stworzyć' albo 'bóg istnieje, bo przecież tak w biblii piszą'
  • Odpowiedz
  • 3
@Nadwykopek: Wierzyć sobie możecie nawet i w smoki, problem polega tylko na tym, że w imię waszych wierzeń chcecie narzucać swoje myślenie innym, tworzyć prawo pod wasze teorie, zakazy itd.
  • Odpowiedz
@pawel89273: Piękny unik. Najpierw tworzysz chochoła z Odynem i Blikiem, a kiedy ktoś wskazuje, że to nie jest argument przeciw chrześcijaństwu, odpowiadasz: "i tak nic by mnie nie przekonało". To nie sceptycyzm, tylko werdykt wydany przed rozpoczęciem dyskusji. XD

A potem jeszcze zmieniasz temat z "czy chrześcijaństwo jest prawdziwe?" na "czy religia powinna wpływać na prawo". To są dwa różne pytania. Można być zwolennikiem świeckiego państwa i jednocześnie rozumieć, że
  • Odpowiedz
  • 3
@Nadwykopek: Przeprowadziłem z wami wystarczająco dużo rozmów, żeby wiedzieć, że wszystkie te wasze próby uczynienia z religii w dyskusji czegoś racjonalnego kończą się prędzej czy później na stwierdzeniu typu 'bo tu chodzi o wiarę', natomiast to czy mam rację i jak bardzo moja bajka o Odynie jest analogiczna do waszego chrześcijaństwa każdy może już ocenić sam.
  • Odpowiedz
@pawel89273: Najlepsze jest to, że zarzucasz innym "bajki", a sam całą dyskusję opierasz nie na argumentach, tylko na własnym znużeniu: "dużo z wami rozmawiałem, więc wiem". Gratuluję - z prywatnego zniechęcenia zrobiłeś metodę poznawczą. Filozofia level: "nie przekonali mnie, więc mam rację".
  • Odpowiedz
@pawel89273: Zależy, co rozumiesz przez "obiektywny dowód". Jeśli oczekujesz, że Boga pokażę ci w probówce albo zmierzę suwmiarką, to od razu ustawiasz kategorię tak, żeby odpowiedź była niemożliwa. To trochę jak żądać "obiektywnego dowodu" na prawa logiki w postaci zdjęcia rentgenowskiego.

Są natomiast obiektywne argumenty filozoficzne i racjonalne przesłanki:

1) Wszystko, co istnieje przygodnie, domaga się wyjaśnienia. Wszechświat nie musiał istnieć, więc pytanie "dlaczego istnieje raczej coś niż nic?" nie znika tylko
  • Odpowiedz
  • 4
Mnie te argumenty średnio prowadzą do boga.

1) Wszystko, co istnieje przygodnie, domaga się wyjaśnienia. Wszechświat nie musiał istnieć, więc pytanie "dlaczego istnieje raczej coś niż nic?" nie znika tylko dlatego, że komuś przeszkadza odpowiedź metafizyczna.


To że wszechświat nie musiał istnieć nie oznacza, że stworzył go bóg. Dyskusje idące w kierunku początku wszechświata pokazują tylko, że nie wiemy jak on powstał, a nie że został stworzony przez boga.

3)
  • Odpowiedz
  • 3
@Nadwykopek: Wydaje mi się, że błędnie interpretujesz ateizm, bo oznacza on tylko tyle, że nie wierzę w boga, a nie że stawiam w jego miejsce jakieś inne wyjaśnienia tajemnic, na które nie znamy odpowiedzi. Po prostu argumentacja chrześcijańska mnie nie przekonuje, wcale nie wyczerpuje tematu i nie prowadzi bezpośrednio do wniosku 'bóg'. To co przedstawiłeś jest raczej interpretacją różnych aspektów rzeczywistości a nie niepodważalnym dowodem na istnienie boga. Masz prawo
  • Odpowiedz
@pawel89273: @Nadwykopek

Ja bym jeszcze dodał jeden ciekawy argument za istnieniem jakiegoś absolutu wyższego niż natura.

Mianowicie ludzie (i przynajmiej ze znanych nam form życia tylko ludzie) mogą świadomie podejmować decyzje całkowicie sprzeczne z logiką ewolucji w tym doboru naturalnego i logiki
  • Odpowiedz
  • 1
@SoplicaTadeusz: Może tak, może nie. Mi bardziej chodzi o to, że nie ma podstaw do tego by mówić co jest po śmierci lub kto stworzył świat. Wszystkie założenia w tym temacie to zwyczajne domysły, więc żadna religia nie ma prawa nazywać się jedyną słuszną lub jedyną prawdą i czegokolwiek oczekiwać od ludzi na tej podstawie.
  • Odpowiedz
@SoplicaTadeusz: wśród zwierząt też są przypadki samopoświęcenia i jest to jak najbardziej zgodne z biologicznym punktem widzenia, bo sprzyja przetrwaniu gatunku. Poza tym skoro ta cała złożoność ma prowadzić do wymyślenia sobie absolutu, czyli istoty nadprzyrodzonej nieograniczonej prawami przyrody to dlaczego nie pójdziemy o krok dalej, by założyć, że to może wszechświat ma właściwości absolutu, czyli jest wieczny, stworzył człowieka itd. przecież pod względem argumentacji jest to tak samo uprawnione
  • Odpowiedz
@typowygracz:

wśród zwierząt też są przypadki samopoświęcenia


Nie ma takich przykładów, a a jeśli są to je wskaż. Ja nie mówię o obronie terytorium stada, nie mówię o obronie gniazda, nie mówię o pozbywaniu się chorych osobników ani o taktykach reprodukcyjnych kończących się śmiercią rodzica bądź
  • Odpowiedz
@pawel89273:

nie ma podstaw do tego by mówić co jest po śmierci lub kto stworzył świat.


W kontekście powyższej dyskusji nie ma. Ona dotyczyła jakiegoś potencjalnego absolutu ponad naturą, a od tego to jeszcze bardzo daleka droga do jakiekolwiek
  • Odpowiedz