Wpis z mikrobloga

„Bodaj największą ułomnością radykalnego materializmu naukowego jest zawężone pole widzenia, które może wyrodzić się w nihilizm. Nihilizm, materializm i redukcjonizm są problemem nie tylko filozoficznym, lecz nade wszystko ludzkim, ponieważ mogą zubożyć naszą wizję człowieczeństwa. Na przykład to, czy uważamy siebie za rezultat biologicznego przypadku czy też za istoty szczególne, bo obdarzone świadomością i poczuciem moralności, będzie wpływać na pojmowanie naszej roli w świecie i na to, jak traktujemy innych. W tym radykalnym poglądzie na naturę człowieka wiele wymiarów ludzkiej egzystencji – sztuka, etyka, duchowość, dobro, piękno, a przede wszystkim świadomość – albo zredukowano do neurologicznych reakcji chemicznych, albo uznaje się je za wytwory wyobraźni. Grozi to sprowadzeniem człowieka do „maszyny biologicznej”, do przypadkowej kombinacji genów, której istnienie nie ma innego celu poza prokreacją.
Trudno sobie wyobrazić, jak w tym światopoglądzie znaleźć miejsce na takie zagadnienia, jak sens życia czy dobro i zło. Problemem nie są empiryczne dane naukowe, lecz twierdzenie, że opierając się tylko na nich, można zbudować wiarygodny i pełny model rzeczywistości albo opracować skuteczne metody rozwiązywania problemów współczesnego świata. Ludzka egzystencja i sama rzeczywistość wykraczają poza odpowiedzi, których nauka w obecnej postaci będzie mogła nam kiedykolwiek udzielić.
Ale i na odwrót – duchowość trzeba weryfikować przez odkrycia nauki i płynące z nich wnioski. Jeśli na naszej duchowej drodze ignorujemy odkrycia naukowe, zubożamy naszą praktykę, a takie nastawienie może się wyrodzić w fundamentalizm. To tylko jeden z powodów dla których zachęcam buddyjskich nauczycieli, aby podjęli studia nad nauką, a płynącymi z nich wnioskami wzbogacali światopogląd buddyjski”.

Dalajlama, „Wszechświat w atomie”

#buddyzm #dalajlama #filozofia #religia #duchowosc #nauka
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ukojenie: dobry przekaz. Co ciekawe pokrywa się z popularnością mnichów urodzonych na zachodzie. Ci najpopularniejsi nauczyciele mają z reguły b. dobre wykształcenie. Jest fizyk kwantowy, bilog molekularny, filozof, muzyk, inżynier i pewniej wielu innych
  • Odpowiedz
Trudno sobie wyobrazić, jak w tym światopoglądzie znaleźć miejsce na takie zagadnienia, jak sens życia czy dobro i zło.


@ukojenie: czy ja wiem czy trudno. Naturaliści doskonale sobie radzą z wyjaśnianiem tych zagadnień.

Ludzka egzystencja i sama rzeczywistość wykraczają poza odpowiedzi, których nauka w obecnej postaci będzie mogła nam kiedykolwiek
  • Odpowiedz
  • 1
przewagą "odkryć naukowych" jak mowi pan Tenzin


@kubako: On raczej nie jest przeciwko odkryciom, patrz ostatni akapit. Chodzi mu o redukcjonizm.

Naturaliści doskonale sobie radzą z wyjaśnianiem tych zagadnień.


Jak sobie radzą z sensem i znaczeniem?
  • Odpowiedz
Chodzi mu o redukcjonizm.


@ukojenie: imho i redukcjonizm i - nie wiem w sumie jakie jest przeciwieństwo? holizm? anyway jedno i drugie to rownie dobre spojrzenie na rzeczywistość, ma swoje ograniczenia jak i wyjątkowe spostrzeżenia

Jak sobie radzą z sensem i znaczeniem?

Doskonale - przecież napisałem ;)
Zwykle w temacie sensu życia odpowiadają, że każdy nadaje (lub nie) jakiś własny sens swojemu życiu. Imho to całkiem sensowne podejście. Nie ma
  • Odpowiedz
  • 0
Nie ma natomiast obiektywnego sensu, celu, nie ma obiektywnej moralności.


@kubako: Tak, ale przecież Łysy Glaco nie twierdzi, że jest. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

każdy nadaje (lub nie) jakiś własny sens swojemu życiu


No i bardzo dobre podejście, szanuję. Etykiety nie mają wtedy znaczenia, buddyści, naturaliści, moniści. A właśnie, ty monista czyli adwajciarz?
  • Odpowiedz
  • 0
@ukojenie monista onanista i bajciarz adwajciarz ;)

A tak bardziej serio to nie podoba mi się szufladkowanie (w końcu i tak wszystko jest jednią ;) nie jestem też pod szczególnym wrażeniem tego że jaks religia jest stara. Zwykła traktuje się to jako zaletę, ale mi się wydaje to wadą, bo teraz wiemy kumulatywnie więcej o świecie niż te 2-3 tysiące lat temu. Wiemy też o tym co mówią inne religie i
  • Odpowiedz
@ukojenie: jak se pościelisz tak sie wyśpisz
Odeszlismy od duchowosci na rzecz materializmu
Odeszlismy od kontemplacji na rzecz prokreacji

I mamy efekty. W kontqktach medzyludzkich, sztuce, architekturze, kulturze. Wszystko podporzadkowane jest siłom materialnym, prokreacyjnym. Nie ma już estetyki wielbiącej to co pomadludzkie, skrywające tajemnice a jedniczesnie pozwalającej wzbić sie ludzkiemu doświadczenuu ponad zredukowany do rownań biologiczny robicik.
  • Odpowiedz
przewagą "odkryć naukowych" jak mowi pan Tenzin, jest to, że są autentyczne i dość obiektywne.


@kubako: Pod warunkiem, że wierzysz, że są autentyczne i dość obiektywne. Bo jeśli nie, to nie. Nie da się tego sprawdzić. A jeśli ktoś wierzy, że inny model koncepcji rzeczywistości jest autentyczny i obiektywny, to taki dla niego będzie. Głębiej z tego punktu raczej nie da się pójść.
  • Odpowiedz
@bigos555: tiaa twardy solipsyzm i inne takie pierdoły

Zabawna rzecz z nauką jest taka, że generalnie jest bardzo powtarzalna i weryfikowalna. Np jak podrzucisz sobie młotek nad głową, to on cie walnie, nikt nie ma co do tego wątpliwości - jest kierowany siłami które dość dobrze poznaliśmy. Możesz uznać, że to tylko jakieś wyobrażenia itp, ale jest nadal bardzo spójne, powtarzalne, przewidywalne i bolesne, oraz dla wszystkich takie samo.

Tymczasem inne modele
  • Odpowiedz
  • 0
@kubako: On mówi o „modelu koncepcji rzeczywistości”, niekoniecznie o „młotkach”. ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Co do młotka to rzeczywiście nie ma wątpliwości, ale jeśli chodzi o znaczenie albo metasens?
  • Odpowiedz
@ukojenie: bo o koncepcjach i modelach można se dużo opowiadać i wymyślać, a w konfrontacji z młotkiem, dosłownie wszystkie modele sprowadzają się do twardego naturalizmu :P
  • Odpowiedz