Kłamstwa, manipulacje i szantaż. To kościelna codzienność.
Kościół katolicki od najmłodszych lat trzyma nas krótko. Szantażuje i straszy. Wzbudzenie u wiernych lęku jest najlepszym gwarantem trwania tej instytucji. Wystraszona jednostka będzie karnie trwać w tym potrzasku, klękać przed księdzem i oddawać mu ostatni grosz. O amoralności kościoła rozmawiam z Rafałem Betlejewskim, autorem książki „365 lekcji religii dla całej rodziny, która chce się wyzwolić"
#ksiazki #katolicyzm
#religia #neuropa
robert5502 - Kłamstwa, manipulacje i szantaż. To kościelna codzienność. 
Kościół kat...
#chrzescijanstwo #mikromodlitwa #religia

Witam, chciałbym zareklamować Instagrama mojej żony. Jest to projekt, o którym marzyła już od długiego czasu oraz również długo się do niego przygotowała poprzez różne kursy, masa przeczytanych książek, własna grupa modlitewna itd. Wydaję mi się, że każdy znajdzie to coś dla siebie. Jest to dopiero początek więc postów nie ma za dużo, ale widzę jak pracuję na nowymi treściami więc zapowiada się ciekawie.

https://www.instagram.com/odnowamyslenia/
Trwa godzina miłosierdzia.
Dziś jest święto, jakby ktoś nie wiedział/ nie znał.

https://m.niedziela.pl/artykul/62074/W-%E2%80%9EGodzinie-laski-8-grudnia-mozesz?s=08

Każdy, kto usłyszał o tej godzinie, już otrzymał łaskę. W godzinie tej możemy przedkładać wszelkie nasze bolączki, wszelkie cierpienia fizyczne, duchowe, moralne, wszelkie trudne sprawy, które wydają się nie do załatwienia, wszystko, co wywołuje cierpienie naszych serc i dusz. Wszystko, co jest ciężarem dla was i waszych bliskich.

#religia #chrzescijanstwo #katolicyzm
@Oline:

Zgodnie z kanonem 1246 Kodeksu Prawa Kanonicznego w dniu dzisiejszym mamy obowiązek uczestniczyć w Eucharystii. Jednakże na mocy dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 4 marca 2003 r. Polacy są zwolnieni z tego obowiązku (ze względu na fakt, że nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy). Nie jesteśmy zatem zobowiązani do udziału we Mszy św. i powstrzymania się od prac niekoniecznych. Jeśli jednak mamy taką możliwość
Ateista nie wierzy w Boga tylko kieruje się nauką i nie ma nic w tym negatywnego, jednak nie chce mi się wierzyć, że ten świat nie ma stwórcy i znam ten argument "Nauka przeczy istnieniu Boga" tylko dla mnie ten "argument" nie ma żadnego sensu bo niby jak nauka przeczy istnieniu Boga? Nauka odkrywała rzeczy które cały czas istniały, gwiazdy, galaktyki, bakterie, wirusy czy skamieniałości zwierząt prehistorycznych! Nauka wysunęła teorię o Wielkim
bo niby jak nauka przeczy istnieniu Boga?


@wakxam: To nie tak działa. Nauka nie przeczy istnieniu jakiegoś tam nieokreślonego boga. Nauka może jedynie odnosić się do określonych bogów, którym przypisuje się pewne konkretne cechy, i te cechysą bez sensu, bo są na przykład wymyślone na podstawie dawnej, ograniczonej wiedzy i wyobrażeń ludzi starożytnych.

Dlatego najlepszą formą ateizmu jest nie twierdzenie "boga nie ma", tylko "brak wystarczających argumentów, aby przekonać mnie do