#tinder #spotkanie #randkujzwykopem #randka #pierwszespotkanie
Jakiś czas temu poznałam na tinderze fajnego typa. Ale był w stanach, No i teraz wrócił. Kiedyś mu mówiłam, że do niego przyjadę jak juz będzie w Polsce, ale nie wiem dlaczego, ale ubzdurałam sobie, że typ mieszka gdzieś bliżej. No a teraz on zaprasza mnie do Warszawy a tam mam z 250 km. W sumie sama
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniałem sobie sytuację, w której zostałem totalnie zmoggowany przez życie tudzież jakąś dziewczynę w kwestii #zwiazki.
Umówiłem się kiedyś z kobietą na #randka, była to w sumie jedyna oficjalna randka w moim życiu w sensie, że nie jakaś "kawa albo kakao", "podłączanie drukarki" czy zwykły spacer.
Umówiliśmy się na pójście do kina, autobusem dojechalibyśmy albo półtorej godziny albo kilka minut przed seansem.
Przeglądałem facebooka i zauważyłem, że na jednej
Errad - Przypomniałem sobie sytuację, w której zostałem totalnie zmoggowany przez życ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piszą GFE a potem pretensje. Ale z drugiej strony może Janusz rzeczywiscie zbijał cenę. Dwa drinki przekąski to może być zarówno 110 zlotych, jak i 310 złotych. Intencje moim zdaniem trzeba od razu deklarować.

Ojciec nas nieraz zabierał do budy z pustaka przy S8, pomiędzy naszym miastkiem i Piotkowiem. Miejsce przez lata wyglądało koszmarnie – szlaka, ten budynek przez wiele lat nieotynkowany, ale jedzenie było bardzo, bardzo dobre – ogromne kotlety, świeżutkie
Poludnik20 - Piszą GFE a potem pretensje. Ale z drugiej strony może Janusz rzeczywisc...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnim razem uświadomiłam sobie, jakim szałem jest dzisiaj przelotne poznawanie ludzi. Wiem, w wielu ze mnie straszny konserwatysta, ale oczywiste mi jest, że poznawanie kogoś przez okres krótszy niż parę lat jest rzeczą całkowicie dziwną. Tak piękne zmysły, jak poznanie innego człowieka to tylko część wieloletniej drogi, która stoi przed nami.

I stąd właśnie moje przeżycie jakie miało miejsce wczoraj. Poszłam na spotkanie z kimś poznaną niedawno, do tego jeszcze głupia historyjka
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurcze pie….czone znów miałem taką sytuacje :-/
Poznałem kobietę w internecie i miała zdj wszystko sikalafą No i doszło do spotkania i k….. ona wygląda totalnie inaczej. Jest grubsza, twarz zupełnie inna bez tych filtrów. To jest ta sama osoba ale te zdjęcia turboprzeklamane. Ja pisałem z nią tydzień około i spotkanie. I sytuacja w której się znalazłem nie z mojej winy jeszcze teraz muszę dyplomatycznie podziękować za te znajomość
Przecież tego
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj byłam na "randce w ciemno" z numerem, który dostałam od znajomego. Facet z zdjęcia wyglądał obiecująco, ale spotkałam kompletnie kogoś innego. Okazało się, że mój koleś był zupełnie inny od opisu, jaki otrzymałam od znajomego. Nie tylko, że nie był chojny i niemodny - to czego się nauczyłam całkiem przy okazji? Facet daleko sięgający w słowa pozwalał sobie wymawiać liczne wyrazy w "ładnej" i łagodnej wersji. No wtedy wpadłam w konsternację
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gram_na_twoim_flecie: Przypowieść ta, opowiedziana przez Chrystusa, pokazuje, czym jest miłosierdzie. Młodszy syn utracił łaskę, złamał przymierze miłości, utracił godność, a jednak doznał od ojca aktu miłosierdzia, ponieważ uznał swoją grzeszność i przyznał się do popełnionego błędu.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czesc,

Przyszedłem się tylko wyżalić. Od roku jestem singlem po 10 latach związku, ostatnio stwierdziłem, że czas kogoś poznać. Umówiłem się z jedna laska na spotkanie, które uważam za udane. Na pozegnanie były tulasy i buziaczki z jej inicjatywy. Po paru dniach od spotkania umówiliśmy się ponownie. I teraz hit, w trakcie rozmowy przestała odczytywać wiadomości i kontakt się urwał. Ja wiem co to znaczy, ale serio tak to teraz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Raz na jakiś czas, próbuję swoich sił w zagadywaniu do dziewczyn.
Nie wierzę w przesądy, że piątek 13, więc dziś podbijam do jednej loszki w Inmedio w Kauflandzie i pytam czy może rozmienić 10zł.
A ona do mnie, że niestety nie ma drobnych.
Na to czekałem.
Wyjąłem już przygotowany w kieszeni banknot 50zł, rzuciłem na bilownicę i bez ogródek mówię:
- Poproszę jedną Gumę Balonową Fini Arbuzową Musującą.
artur-tyminski - Raz na jakiś czas, próbuję swoich sił w zagadywaniu do dziewczyn.
N...

źródło: comment_16736074093frIS6YlKLpgjIVhwmZWA9.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach