Mirki, pytanko wygląda następująco, budżet 65k, poszukiwany samochód młodszy niż 2015, koniecznie z 4x4 i fajnie jakby nie była to bieda wersja, europejczyk (ew. Lexus wchodzi w grę, albo jakiś inny azjata ale przyjemniejsze modele, nie Civiki, Camry i Tuscony),
Koniecznie moc która pozwala się rozpędzić ale nie rakieta, tak powiedzmy sedany od 150KM i SUVy od 180KM.
Autko powinno dawać radochę, a nie tylko służyć za wozidło do pracy, powinno pomieścić 5
Koniecznie moc która pozwala się rozpędzić ale nie rakieta, tak powiedzmy sedany od 150KM i SUVy od 180KM.
Autko powinno dawać radochę, a nie tylko służyć za wozidło do pracy, powinno pomieścić 5

































nie mam plecionki, nie mam hota ani nie ma kto ssać, tak oddać to fachowca ale gdzie satysfakcja?
Naprawa/wymiana potencjometru nie wchodzi w grę ;d po fakcie.
Czym byście atakowali, najbardziej oryginalne w sumie każde pomysły zostaną wykorzystane a nieudolną naprawą się podzielę ;d
#diy #naprawa #zlotaraczka #pytaniedoeksperta
@EpicElion: a kawał miedzianego druta masz? I lutownicę o w miarę słusznej mocy?
Z druta formujesz kształt (nekoniecznie przestrzenny) taki, żeby obejmował wszystkie nóżki analoga przy jak najmniejszej swojej wielkości. Lutujesz druta do nóżek nie żałując cyny, napierdzielasz tam tej cyny ile wlezie wręcz. A potem (warto dla pewności mieć tą płytkę gdzieś pewnie zamocowaną) lutownicą grzejesz tego druta, a jak cała cyna wokół
źródło: image
Pobierz