Zamierzam pierwszy raz kupić zarodniki łysiczki, więc mam prośbę, abyście mi powiedzieli, co jest trudniej wyhodować: zarodniki w gotowych growkitach (jak tak to jakich i skąd), czy sama grzybnia bez growkita

Pytam, bo chcę mięć jak najmniejsze ryzyko, że zarodnik się rozwinie, co byłoby nielegalne. #psychodeliki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CyberM4niak: @jebluschytrus: Jak jedyny raz miałem growkita i myślałem że już z------m i nic nie wyrośnie to po kilku dniach jak wróciłem to zobaczyłem podobne grzybisko. Ususzyłem je i na pierwszy ogień ten duży, gdzieś czytałem że większy grzyb nie powinien mieć znacznie większej mocy niż mały więc biore soczystego gryza trzona takiego ale na wszelki wypadek czekałem czy poczuje a tu weszła taka p---a że zrozumiałem dlaczego
  • Odpowiedz
  • 1
@Dorydy: masz ten odważnik który ma niby równe 50g włączasz tryb kalibracji stawiasz odważnik i jeżeli nie pokazuje 50g to kalobrujeszz i tyle. Jak nie jesteś jubilerem to wystarczy :p
  • Odpowiedz
@NauczonyRoboty: dostajesz taki hard reset, że dotychczasowe problemy wydają się być komiczne. Patrzysz na to wszystko z zupełnie innej perspektywy tak jakby wszystko się działo obok Ciebie.
  • Odpowiedz