#anonimowemirkowyznania
Od #psycholog i znajomych dowiedziałem się, że mam silną osobowość "przywódczą", potrafię motywować ludzi,"couch(XD)" ze mnie. mam atakujące gesty, ruchy, styl mówienia.Sam zauważyłem po znajomych, że często próbują naśladować moje ruchy, gesty, styl mówienia itd...
Dlaczego właściwie to im imponuje?
Oprócz tego, że jestem przewodnikiem części ludzi, wzorem(?) do naśladowania jakie mogę mieć z tego korzyści? Umiem manipulować ludźmi, "odwrócić kota ogonem"
Jest tu jakiś #psycholog #psychiatra
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Problem mam i nie wiem jak do niego podejść :< Z natury jestem dobrym człowiekiem ale jak ktoś mi zajdzie za skórę to potrafię być cholernie mściwy. Niestety w takich przypadkach bywam impulsywny i czasami nie wychodzi to na dobre, choć intencje są szczere. Natomiast sytuacja jest poważna ale od początku.
Około 6 lat temu matula prawdopodobnie była poddana mobbingowi w pracy. Natłok obowiązków i wisielcza dyrekcja doprowadziła moją
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania Pracuję w budżetówce od ponad roku i też już uciekam. Robię w IT i zarabiam mityczne 3k netto. Jest to więcej niż zarabia 90% innych pracowników, którzy pracują tam kilkadziesiąt lat. Natłok obowiązków jest niesamowity, ponieważ Ministerstwo nie zwiększa etatów, a obowiązków przybywa. Do tego dochodzą błędy organizacyjne, duża fundacja kadr. Aktualne protesty pracowników budżetówki nie biorą się z niczego. Zamiast "wymierzać sprawiedliwość" skupiłbym się na poprawie zdrowia mamy i
  • Odpowiedz
MocnaTowarzyszka: @brednyk: @grayjedi: @mus_tang: @AperolSpritz: @eczolg321: @majkel_bialkov:

Matula była u psychiatry, odstała prochy na wyciszenie. Jak tylko się dowiedziałem, pojechałem do niej i starałem się z jaknajszczerszą troską porozmawiać. Na następny dzień podesłała cudownego sms`a, że już czuje się lepiej i spędzi dzień u przyjaciół. Mam nadzieję, że nawrót choroby nie będzie już tak straszny jak pierwszy raz. Dostała
  • Odpowiedz
Jest noc, więc krótko

28.02.2019/ 01.03.2019
23:10 - 23:50 / koło 1?/ 1:50 - 3:53

CHYBA urwał mi się film. Nie jestem pewna. Pisalam odpowiedź na telefonie...kladlam się, prawie spać... ok 23:50 zdałam sobie sprawę, że wokół mnie jest ciemno, że różne urzadzenia elektroniczne dalej koło mnie leżą, głowa mi pęka i ledwo trzymam oczy otwarte.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Swoje notatki postanowiłam, szanując także wasz czas, podzielić na wątki 'fabularne', jak i
stricte powiazane z 'atakiem' (pogrubioną czcionką).
Od następnego razu będzie ZNACZNIE KRÓCEJ, ale tym razem wydarzyło się MNÓSTWO.

Ostatnie 24h są dla mnie organoleptycznym dowodem na to, ile racji mial Murphy w tworzeniu swoich praw.
Zwłaszcza tego najbardziej znanego, sprowadzajacego się do podstawowej
NCSE2019 - Swoje notatki postanowiłam, szanując także wasz czas, podzielić na wątki '...

źródło: comment_3sKkJbaqVR5DmZbWDAUzGFMhIDO5dDPl.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale się wpieniłem. Dzisiaj miałem mieć wizytę u psychiatry i zadzwonili, że nie ma i że dopiero za miesiąc. Leki mi się skończą. Jak można ten problem rozwiązać? Internista może przepisać te same?
#fobiaspoleczna #psychiatra
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@masztan: internista może przepisać te same, nie wiem tylko czy tak samo obowiązuje refundacja jeśli jest. Tyle, że internista może ci nie uwierzyć na słowo, najlepiej jakbyś wziął zaświadczenie że te leki przyjmujesz. Psychiatra jest taki "prywatny" czy z kliniki? bo jak z kliniki to możesz w recepcji przedstawić problem powinni zlecić wypisanie recepty i umożliwić ci odbiór w recepcji.
  • Odpowiedz
@masztan: zadzwoń do recepcji i powiedz że odwołano ci wizyte czy możesz prosić o wypisanie recpety na leki na podstawie karty.
drugie wyjście to pojechanie do kliniki wzięcie odpisu z karty (może być ksero strony) tak by było widać, jakie leki przyjmujesz i zagadanie do internisty ;)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Moim problemem jest zamartwianie sie. Nie wiem kiedy i jak, ale chyba moj mozg wlaczyl tryb zamartwiania, by moc jakos przewidziec czy oswoic sie z pewnymi sytuacjami. Niestety u mnie jest to patologiczne, bo doslownie cale dnie mi mijaja na zamartwianiu sie. Nawet w banalnych sprawach typu: obejrzalem vlog z Kolumbii i mi sie spodobal, przez chwile snulem marzenia, ze tez polece i nagle: NIE, BO SAMOLOT SIE ROZWALI
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: widzę to jako brak zaufania do siebie samego i świata zewnętrznego. Brzmi jak nerwica. To, co możesz zrobić sam, bez udziału lekarza, to nie skupianie się na danej myśli, pozwolenie by po prostu "przepłynęła" skoro już się pojawiła. Zaakceptowanie jej istnienia, wytłumaczenie sobie, że jest to ta część Ciebie, która się boi zagrożenia czy porażki, bo się troszczy o życie, zdrowie. Walka z daną myślą jest niewskazana, tylko wzmocnisz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@pijany_powietrzem: sorry, ale to p---------e i pogrążanie się w swoim problemie zamiast coś z tym zrobić (innego niż odcinanie się od świata, w jakikolwiek sposób). Borderline jest zaburzeniem ze źródłami w wychowaniu/doświadczeniach z dzieciństwa, co oznacza, że za pomocą psychoterapii da się to złagodzić do akceptowalnych przez najbliższych zachowań. Przestań się użalać nad sobą i zacznij pracować by z tego wyjść.
  • Odpowiedz