✨️ Wzrost przypadków szczepienia na wściekliznę wśród pacjentów
Dyżuruję jako lekarz na oddziale chorób zakaźnych. Tylko dzisiaj przyszło do mnie 5 pacjentów w celu szczepienia na wściekliznę po ugryzieniu przez psa.
Kiedyś to był jeden przypadek na kilka dyżurów.

#psy #psiarze #lekarz #medycyna

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem zarazkiem wścieklizny. Występuje wyjątkowo niellicznie, tamte sczepienia były wynikiem łapówki od big pharmy bo korpo zarabiają na szepionkach.
A najlepiej to zaraz po zarażeniu wypić szklankę wódki. Po takiej ofierze, my zarazki idziemy szukać nowego nosiciela
  • Odpowiedz
Ilu ludziom zawracales dzis dupe?


nie zawracał dupę tylko poszedł po pomoc po ugryzieniu.

Ilu ludziom pomogles w tym miesiacu?


@Casuel: nie wiem co robi, ale przynajmniej odbiorcom jego pracy. Tak jak on chciał odebrać pracę lekarzy, za którą płaci, ale się nie doczekał.
  • Odpowiedz
#koty #psy #zwierzaczki

Hej
Taka mala sprawa zwiazana z kotami.
Mama z kolezanka, od dawna, czyli tylko jak siegam pamieciam moze kilkanascie lat zajmuja sie wolontariantem w sprawie kotow, maja takie male schronisko, ale oprocz tego chodza i zajmuja sie kotami na dzialkach. Obecnie populacja kotow sie zmniejszyla bo dbaja o nie, sterylizuja itp, wiec sytuacja zwiwrzakow sie poprawia. Mozna powiedziec, ze koty to obecnie caly
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kosma666 a dziękuję: usunąłem z terenów zielonych drewniany kij z grubymi zszywkami (co by się stało gdyby jakieś psiecko wzięło ten badyl z ostrymi zakończeniami zszywek do pyszczka!), a plastikowy laminat oddzieliłem i wyrzuciłem do odpowiedniego pojemnika na plastiki.

Wszystko w trosce o nasze psiecki, śmieci usunięte, elementy niebezpieczne zutylizowane.
  • Odpowiedz
Sierściuch przetrwał kolejne lato i teraz nabiera puchu na zimę. Niedługo przybierzą swoją ostateczną, zimową formę wielkiej, trójkolorowej włochatej kulki.

#pokazpsa #psy
maybe - Sierściuch przetrwał kolejne lato i teraz nabiera puchu na zimę. Niedługo prz...

źródło: DSC_0310

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako właściciel psa jestem mocno zawiedziony innymi posiadaczami psów na górskim szlaku. Połowa psów bez smyczy… banda idiotow, raz że nie widomo co psu odwali, bo pies to tylko pies i ma swoje instynkty, a dwa - że sie nie boją, że ten pies pójdzie im w las, gdy zauważy zwierzynę. Oczywiście dwa psy narobiły na szlaku i właściciele zero reakcji. Ja do nich celowo podszedłem z woreczkiem i mówię „może się
PanTuNieMieszkasz - Jako właściciel psa jestem mocno zawiedziony innymi posiadaczami ...

źródło: image

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dodam że sam mam yorka terriera (normalny, żadna miniaturka), którego adoptowałem na emigracji. Zawsze na smyczy, przy nodze, dyscyplina, szczeka tylko jeśli coś mu dolega. Nawet takie „szczury” muszą mieć dyscyplinę i być ZAWSZE na smyczy. Odpinam go tylko na działce, która jest ogrodzona solidnie. W każdych spodniach czy kurtce czy plecaku mam zawsze woreczki.
W sumie na uj się produkuje, skoro do połowy elity internetu nic nie dotrze (
  • Odpowiedz
Skąd foto?
Wczoraj też byłem w górach na spacerku i z daleka widziałem taka sytuacje: schodzimy już w dół, a paredziesiat m za nami idą jacyś ludzie z dziećmi. Dzieci sobie biegają. Z naprzeciwka pod górę idą ludzie z psem luzem jakiś taki chudy na długich łapach i krótka sierść. Trochę jakby jamnik na wysokim zawieszeniu.
No i Za chwilę słyszę z tyłu te dzieci płaczą oglądam się i dzieci uciekają w
  • Odpowiedz
Szukam rozwiązania zagadki przyczyny dolegliwości które dotykają mojego psa.
Jest to suczka, mieszaniec, ma 6 lat, waży 5kg. Od najmłodszych lat regularnie co kilka tygodni pies miewa dolegliwości układu trawiennego, zaczyna się od przelewania w brzuchu, braku apetytu, braku aktywności, kończy się wymiotami zazwyczaj bez treści. Pies ewidentnie odczuwa bóle, spaceruje w kółko po podłodze i rozciąga się próbując pozbyć się dyskomfortu. Wszystko trwa zazwyczaj 1-2 doby. Następnego dnia pies budzi się
Kononienko - Szukam rozwiązania zagadki przyczyny dolegliwości które dotykają mojego ...

źródło: bibuś

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Przed 7 wyjechałem, mały ruch, ludzi na cmentarzu trochę się kręci, o takiej godzinie można odwiedzić bliskich bez problemów komunikacyjnych. Polecam wszystkim. A cmentarze mam w ramach jednego miasta więc to nie problem objechać.
  • Odpowiedz