U piesła przedwczoraj wyskoczyła taka gula,3cm x 3cm pod skórą na żebrach
Myślę że raczej go coś u-----o, co nie? Nie boli go to, normalnie się zachowuję ale i tak już się boję ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jak nie zniknie to do weta w piątek jadę eh
#psy #weterynaria
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a nowotwór też nie wyrok jeszcze - byłem przy zabiegu usunięcia guza tak ze 3 kg lekko tylko wchodzącego w mięsień
po zabiegu pies jak nowy a z łapy 3 kg ubyło
a bać to w ogóle trzeba tylko urzędu skarbowego
pzdr
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mam pytanie do psiarzy xD

Mój znajomy żalił mi się, że gdy czasem wyjdzie na spacer i on sam z braku laku miejsca do oddania moczu musi posiłkować się jakimiś krzakami, to jego dorosły pies zasikuje miejsce w którym sikal on xD

Czemu tak jest? Czy to oznaka jakieś dominacji nad nim czy co? XD

Wiem,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Meitantiev: Psy zaznaczają teren, to jakiś automatyczny instynkt. Miej dwa psy to jak jeden nasika, to drugi chociażby sikał 5 minut temu to i tak podejdzie i krople odda. To samo jak jakiś obcy chwile wcześniej sikał.
  • Odpowiedz
@Meitantiev:
Niekoniecznie dominacja. Mam teraz 2 psy. Suka 2 lata i drugi pies 8 miechów. Jak jeden dorastał przy drugim to zawsze krok w krok tam gdzie starsza, co ona obwąchała to on też musiał, gdzie ona nasikała to on też musiał.

Mlodzik się uczy. U psa to może być to samo. A zawsze to potem jest jakaś wiadomość na psim insta. Mój pan tu był i ja też.
  • Odpowiedz
Czuje zapachy innych zwierząt, często są to zapachy podszyte strachem, mocz itd.
Pogłaszcz, mów spokojnym tonem, nagrodź dużym smaczkiem po wszystkim.
  • Odpowiedz
@Endr3w: ale rada od @cotosietutajstanelo: też nie jest zła ( ͡° ͜ʖ ͡°) u mojego stałego weta pies sobie absolutnie nie daje pobrać krwi, jest walka, cały gabinet czerwony, a poszliśmy do innego, z lepszym podejściem do panikujących owczarków i na całkowitym luzie pies leży, a pani pobiera krew ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
ma ktoś do polecenia frisbee dla małego psa? żeby nie latało na niewiadomo jakie odległości oraz żeby było przyjazne dla psiej szczeki oraz oczywiście stosunkowo niedrogie.
#psy #zwierzaczki #pies
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mikaliq: Hej, masz jakieś doświadczenie w przekonywaniu psa do frisbee? Mój pies bardzo chętnie gania za piłkami, patykami, sznurkami. aczkolwiek na frisbee nie reaguje. Próbowalem sie sam bawić mówiac podnieconym głosem, próbowałem jakies smakołyki jej do tego przyklejać, nawet zrobiłem juz miske z frisbee dla niej. Ale jest strasznie oporna
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@bi4ly_: jeśli pies nie ma wrodzonej motywacji do pracy z frisbee to jest to wieloetapowy etap nauki tego z różnymi ćwiczeniami, które równolegle się wprowadza.
Jeśli pies się bawi innymi rzeczami to jest to nieco łatwiejsze, niż jeżeli pies się nie bawi niczym. Ale tematy do zagłębienia to m.in. zabawa z przewodnikiem (pies powinien umieć się szarpać dyskiem z przewodnikiem), komunikacja w zabawie, nauka śledzenia i łapania dysku, nauka poprawnej
  • Odpowiedz
@jutronaobiadznowuryz: bo prowadzenie organizacji też może być jakąś ambicją do spełnienia. Tworzysz organizacje na swoich zasadach i emotkę nikt Ci się nie wpierdziela ;)

@cinek100: Psi przylądek, ewentualnie można p-----------c jakiś „inspektorat”, albo Psy i Suki- w skrócie PiS ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@cytmirka weź coś dorzuć do tych nazw :D
  • Odpowiedz
AKTUALIZACJA PAKO
Pierwszy wpis: tutaj klik

Pako w końcu dziś został obcięty z brudnych, śmierdzących i posklejanych, a nawet sfilcowanych kudłów. Był grzeczny przez całą wizytę ʕʔ

W piątek czeka nas wizyta u psiego okulisty. Zrobi mu badania i zadecyduje co robimy dalej. Pako co nie co widzi na te oczka, ale ciśnienie w oczach jest ogromne, a oczy nie produkują w ogóle łez... Na oczach ropa, kleją się do
cytmirka - AKTUALIZACJA PAKO
Pierwszy wpis: tutaj klik

Pako w końcu dziś został o...

źródło: comment_1661346277UNYKmUr0203wExAU9YQIb9.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sharlene:

nie, bo w bloku sąsiedzi się męczą

Lepszy domek i wypuszczać na ogród do toalety, a wieczorami spacery na spokojnie, niż blok i 5 minut bo już brak energii na więcej


Przede wszystkim trzeba brać psa pod swoje możliwości czasowe, bo opis opisane przez Ciebie sytuacje nie brzmią dobrze dla 99% psów.
Psa dobiera się pod siebie, swoje aktywności itd. i można o niego świetnie zadbać zarówno w bloku
  • Odpowiedz
Plan na dziś był prosty - odkopać się z zaległych interwencji. W drodze na drugą przy DK 12 czekała na nas ona - Apolonia.

W teorii jeśli znajdziecie powypadkowe zwierzę, są na to rozwiązania systemowe - każda gmina ma podpisaną umowę z gabinetem weterynaryjnym na obsługę takich przypadków 24/7. Informacje o tym jaki gabinet możecie znaleźć w BIPie - szukajcie aktualnego programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami i zapobiegania bezdomności w danej gminie.
c.....i - Plan na dziś był prosty - odkopać się z zaległych interwencji. W drodze na ...

źródło: comment_1661282658I6pZUTTqexbs5qBdRIdxir.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś kto z was ma gaz na psy i zastosował go w realu?

Mam dość blabladorkow i innych "słodziutkich pieseczków, które chcą się tylko przywitać" podbiegajacych do mnie i mojego pchlarza.

Tylko zastanawiam się, czy ten gaz faktycznie ma sens, w sytuacji gdy mialby sluzyc do odstraszaniu innych psów od mojego psa. Nie chciałbym zeby moj pies dostal rykoszetem. I pytanie, czy jest ryzyko (a jezeli tak to jak duze) że
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niemamwiedzy: jest ryzyko, kiedyś na sylwestra strzelaliśmy z klamki i między slepakami zaplątał się nabój z gazem CS, jak wiatr zawiał chwilę po strzale to płakaliśmy z pół godziny przebywając oczy. To samo z gazem, wiatr zawieje i Twój pupil będzie niepocieszony, tym bardziej że węch psa to zupełnie inna bajka. Prędzej taki żel pieprzowy
  • Odpowiedz
Mam pytanko do posiadaczy psów i kotów. Może być ich dużo, ale chciałbym ująć wszystko w jednym poscie.

Ale jeszcze w skrócie sytuacja o mnie: Miałem przez 12 lat psa, którego bardzo kochałem i myslalem, ze będę do końca życia psiarzem, ale później sytuacja życiowa sprawiła, że po cioci odziedziczyłem koty i też je pokochałem.

Obecnie w moim mieszkaniu jest pustka i nie ma ani tego ani tego :( Stwierdziłem jednak, że nie mogę
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@maxwol: Fajnie mieć kota i psa, mozna brać albo oba małe, albo jedno małe drugie dorosłe albo oba dorosłe. Tak długi jak oba zwierzaki będą pro koty/pro psy. Czasem można wiąć dorosłego kota ktory będzie się lepiej czuł z psami niż z innymi kotami.

Co do adopcji, schorniska zazwyczaj nie mają jakiś specjalnych procedur adopcyjnych, ale są wyjątki. Fundacje mają u--------e procedury ale zazwyczaj dostaje się zwierzę w lepszym stanie,
  • Odpowiedz
@maxwol: jeżeli bierzesz psa ze schroniska to koniecznie poproś o test jak reaguje na koty. Jeżrli agresywnie to po zawodach - już nigdy nie będzie możliwe by żył zgodnie z jakimkolwiek kotem. Jak jest spokojny to jak najbardziej jest możliwa powolna socjalizacja między zwierzakami.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach