@Mos_Wander kundli w ogóle nie powinno być na szlakach. Nie po to jadę w góry pooglądać dziką przyrodę żeby mi to obrzydzały srające i szczające wszędzie psy. Wystarczająco szkód w miastach powodują. Na szczęście na większość szlaków jest zakaz z psem i tylko na kilku można.
  • Odpowiedz
@silquer: a co tu pisać? Dobrobyt i porządek nie jest dany raz na zawsze, widocznie o tym zapomnieli. Skoro kiedyś wprowadzono taki przepis to problem musiał być poważny. Teraz problem wróci i będą zdziwieni jak do tego doszło.
  • Odpowiedz
✨️ Zwierzęta w domu - radości i wyzwania
W domu nigdy nie było żadnych zwierząt, bo stary nie chciał. Jak stary coś zdecydował, to była prawda objawiona i cała rodzina musiała na jego decyzjach zazwyczaj cierpieć.
Więc teraz mam 34 lata i kupiliśmy z moją różową dom z działką. Od razu pojechaliśmy do schroniska i zaadoptowaliśmy starego psa. Wszystko super, pies świetny - my zachwyceni. W tym samym miesiącu ciotka różowej przywiozła
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
Mam 2 kundle przybłędy, jeden ma 10 lat, drugi 8.
Weterynarza widzą na szczepienie. Jedzą tanią kiełbasę dla psów raz dziennie i to co zostanie z obiadu.

Największy problem z nimi to ganianie rowerzystów obok posesji. Temat kontrowersyjny obecnie na wykopie xD

Wcześniej moi starzy, babka mieli psy i oni tak właśnie je rozpieszczali jak piszesz. Żarcie kilka razy dziennie, wpuszczanie do domu. A im bardziej był rozpieszczany tym
  • Odpowiedz
Sama karma dla kotów (bo suchej w tych czasach jeść nie mogą) kosztuje miesięcznie 400-600 pln.


@mirko_anonim: możecie taniej zrobić własną karmę z podrobów i jakiegoś mięsa + jajka, witaminki, oleje. W internetach są przepisy, wychodzi taniej.

Te koty są na coś chore, że nie mogą suchej? Czy nie dajecie im dla statusu społecznego i mody? Bo jak to drugie, to możecie mieć to gdzieś, kupić dobrą suchą karmę i dawać
  • Odpowiedz
za moich czasów mówili, że informatyka to przyszłośc.
gdzie można studiować demografię? (dziedzina nauki zajmująca się powstawaniem, życiem i przemijaniem społeczności ludzkiej)
  • Odpowiedz
@nowszyja: A ja tam mam w nosie problemy świata,mi ma być dobrze i na mnie się ten zasrany świat może skończyć.
Najwyżej jako już nieświadomy staruch umrę gdzieś w dpsie nie pamiętając nawet jak się nazywam.
Tu i teraz ma być zajebiście ( ͡° ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Dylematy związane z wyjazdem z psem na sylwestra
Wybieramy się grupą znajomych na sylwestra w góry. Miks wszystkich - dwie pary z dziećmi, dwie bez, jedna z psieckiem ;)

Do tej pory miałem z nimi styczność okazjonalną (raczej to znajomi-znajomych) ale już w przeszłości widziałem że coś jest na rzeczy. Pomimo tego, że pies ma rok i nie jest problemowy, często na spotkaniach pozostawali 'w gotowości' gdyby musieli wrocić do domu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach