Mireczki może i nie wstrzeliłam się w dokładny dzień ale
rok temu w jednym z moich gówno wpisów poznałam starszą ode mnie dziewczynę która jak ja była w ciąży-ja na początku ona pod koniec
(ʘʘ)
Po rozmowach tu przeszłyśmy na fb gdzie .... rozmawiamy do dziś ;)
Byłyśmy obecne przy swoich porodach, ciężkich i szczęśliwych dniach
Można powiedzieć, że dostałam od niej najlepsze wsparcie mimo odległości.
Mam nadzieję,
#anonimowemirkowyznania
#niebieskipasek here (Dodajcie płeć do tych wyznań)
Ostatnio zrobiłem się strasznie zazdrosny o #rozowypasek który jest po prostu moją przyjaciółką. Często widzę że jest na fb razem z jakimś fagasem i czuję że ze sobą piszą. Widać po niej że jest w nim zakochana lecz gdy dzierżyłem telefon tego typa na tapecie miał zdjęcie jak całuje się z inną... Chciałbym ją ocucić by się w to nie pakowała bo może na
#anonimowemirkowyznania
Mirki, pytanie kontrolne z serii głupich acz ciekawych:

Kiedy poznaliście znajomych, z którymi teraz utrzymujecie kontakt?

#rozowypasek #niebieskipasek #przyjazn #zwiazki #pytanie #pytaniedoeksperta #kiciochpyta

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Magromo
Po co to?
Dzięki temu narzędziu możesz dodać wpis pozostając anonimowym.
OP:: A to spoko. Bo spora część znajomych ma najlepszych przyjaciół z lat młodości. A ja jakoś nie utrzymuję kontakktu z ludźmi under LO. A z liceum to tak z 3 osoby. Na studiach też słabo. I się zastanawiałem czy da się poznać i utrzymywać dobry kontakt z ludźmi poznanymi w dorosłym życiu. Bo wiadomo, że to trudniejsze, oni mają swoje życie, swoje sprawy, znajomych z dawnych lat i mogą nie
1. Bądź mną
2. lvl 21
3. Wczoraj impreza mocno
4. Kac trzyma
5. Starych nie ma w domu, nie idź do studbaza
6. Na szafce czeka kasa na bilet kwartalny
7. Wymknij się piechotą aby sąsiedzi nie widzieli
8. Traf do ulubionego baru
9. Kumpela Czarna i kumpel Rękawek też są #wygryw
10. FYI Czarna kręci z Rękawkiem
11. zajadajcie fryteczki z sosikiem i rozmawiacie
12. Wymyślacie genialny plan
13. Wpadacie
Mireczki, zostalem wybrany po raz pierwszy w zyciu na swiadka slubu mojego najlepszego przyjaciela. W zwiazku z tym prosze Was o kilka porad, pomyslow. Porad odnosnie zadan swiadka na slubie i weselu, a pomyslow odnosnie niezapomnianego wieczoru kawalerskiego. Samo wesele dosyc skromne, na ok 40 osob, jednak nie chcialbym nawalic. Jesli chodzi o pomysl na niezapomniany wieczor kawalerski to problem mam o tyle, ze przyjaciel jest bardzo aktywna osoba. Jest zolnierzem jednostki
@fireman2: od soboty jestem mężatką więc się wypowiem ;)
mój niebieski też miał za świadka najlepszego kumpla i ten spisał się na medal. Chodzi mi o wesele bo kawalerskiego mój nie chcial.
'Obowiązki' tak poważniej zaczynają się na sali dopiero. Gdy goście składają życzenia Ty wiernie stoisz przy nich i odbierasz prezenty/kwiaty/koperty. Następnie sprawa napojów ale to też zależy od sali. Czasem robią to kelnerzy, nasz dróżba miał za zadanie pilnować
#anonimowemirkowyznania
Mircy, potraficie się kumplować, rozmawiać o "życiu" i zainteresowaniach z różowym, który jest ładny i zgrabny? Taka znajomość koleżeńska gdzie obie strony korzystają, bo mają ciekawego znajomego. Czy jednak jak ładna to myślicie tylko (z tyłu głowy) jak pod przykrywką tych rozmów coś ten tego? Szczerze. Dlaczego pytam, bo baby mają taki problem, że wolą się nie spotykać bo potem się ktoś do nich "przyklei" w obsesyjny sposób zamiast traktować nas
@AnonimoweMirkoWyznania: W szkole poznałem sporo atrakcyjnych dziewczyn co do których nigdy nie miałem jakichś ambitnych planów. Przez rozmowy, nierzadko o życiu, przewijał się lekki flirt i jakieś komplemenciki, ale bez przesady. To, że ma ładne ciało nie skreśla jej z bycia przyjaciółką/koleżanką. Nie są też negatywnie nastawione do spotykania się raz na jakiś czas na piwko/cokolwiek. One mają swoich partnerów (zazwyczaj), ja mam swoją partnerkę (albo jej nie mam, ale wolę
Jest nas pięciu. Aktualnie z powodu mojej emigracji widzimy się dwa razy do roku, ale nasza relacja jest jedną z tych, w których częstotliwość kontaktów odgrywa niewielką rolę. Nawet po 2-3 miesiącach rozmawiamy ze sobą jakbyśmy dopiero co widzieli się wczoraj.
Wszyscy rocznik '90, od przedszkola zawsze razem. Przeszliśmy przez problemy z rodzicami i szkołą. Dojrzeliśmy i pojawiły się inne - zdrowotne, finansowe, uczuciowe, także kłopoty z alkoholem czy dragami.
Matka A