Jakiś czas temu pytałam o możliwość wekowania pakowanego próżniowo jedzenia - niebieski jeździ obsługiwać koncerty, nie ma czasu wyskoczyć na normalny obiad, nie zawsze ma czas na przygotowanie sobie obiadu. Trochę poczytałam, teraz nadszedł czas na eksperymenty.

Założenia:
- Obiad ma być na ciepło - worki próżniowe można wrzucić do garnka z gotującą się wodą. Przez ostatnie lata niebieski wyrobił sobie niechęć do konserw, w chłodne wieczory zjedzenie czegoś na ciepło to wybawienie.
- Obiad ma być zbliżony do tego, co jemy w domu - rok temu niebieski na dłuższych wyjazdach (ponad 4 dni) żywił się słoikami różnych producentów (wątpliwej jakości, narzekał na smak), konserwami, zupkami chińskimi, kabanosami. Na dłuższą metę to męczące.
- Opakowanie wygodne do transportu - worki nie tłuką się tak jak słoiki, zajmują mało miejsca. Konserwy i słoiki potrafiły skutecznie wypełnić torbę niebieskiego, w dodatku były ciężkie. Raz zdarzyło się rozbicie i zachlapanie ubrań, a pranie w plenerze było utrudnione. Oczywiście zupy będą dalej w słoikach.
zaba34 - Jakiś czas temu pytałam o możliwość wekowania pakowanego próżniowo jedzenia ...

źródło: comment_3S4iJjHQgJCd3ChmJp2wqJdLvf2K7MtH.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, czy spotkaliście się może z pomysłem pasteryzacji jedzenia w workach próżniowych?
Moj niebieski jest technikiem nagłośnienia na koncertach, w lecie każdy weekend ma „wyjazdowy”. Chciałabym spakować mu coś do zjedzenia na ciepło, ale żeby było bezpieczne bez lodówki.
Pomyślałam sobie o czymś podobnym do metody sous vide, tylko w sumie nawet niekoniecznie gotowane w worku, a zapakowane już ugotowane i zapasteryzowane 2-3 krotnie jak słoiki (których chcemy uniknąć bo są ciężkie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zaba34: no to będzie normalna pasteryzacja, nie wszystko sie uda bez rozgotowywania potraw dlatego moim zdaniem dużo lepiej wszystko pogotować w sous vide bo jednocześnie pasteryzujesz i przygotowujesz. Długo tak robiłem że pakowałem warzywa (ziemniaki itd) w worki, osobno jakeiś mięcho i wytrzymywało dośc długo w lodówce po ugotowaniu.
  • Odpowiedz
  • 6
Moi rodzice mają gospodarstwo rolne, od 1. stycznia wchodzi ustawa, na mocy której można sprzedawać swoje przetwory nie tylko w gospodarstwie, ale i do sklepów, restauracji. Mają świetne owoce, jak maliny, porzeczki, truskawki, Śliwki, Wiśnie oraz z warzyw pomidory i ogórki. Generalnie mają tez inne rzeczy w mniejszych ilościach, ale zawsze można powiększyć. Maliny mają zazwyczaj dobrą cenę, czasami beznadziejną, śliwki, poza ubiegłym rokiem kosztują grosze. Generalnie da się żyć nie najgorzej,
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@K_25:

Mam pomysł na promocje, kanał dystrybucji, jednak chciałbym to dobrze zaplanować. Kwestie prawne, biznesplan, możliwości rozwoju, dofinansowania - tu nie jestem zbyt dobry.


po prostu zacznij...
biznesplan, dofinansowanie? na początku po prostu zacznijcie to sprzedawać i buduj jakąś bazę klientów...
imo nie ma co planować nie wiadomo jak do przodu... zaczniecie sprzedawać, zaczniecie zarabiać, pojawią się pieniądze, to wtedy można zająć się szukaniem odpowiedniej firmy, czy osoby, która biznesplanami
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Hej, ukisiłem czosnek. Miał stać dwa tygodnie, stał dwa miesiące (UPS), ale chyba nic z nim nie jest nie tak. Dwa pytania:

1. Zmiękł, jest gorzkawy trochę, wali kiszonką i czosnkiem, czy dobrze?
2. Do czego go mogę dodać? Do jakiegoś sosu mięsnego może?

#gotujzwykopem #przetwory
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mam #sokownik od 3 dni a już zrobiłem 14x0.3L + 5x0.5L dżemów i soków z różnych (w tym dzikich) jabłek i przed chwilą zrobiłem 1.8L soku z czarnych winogron. Jakim cudem kupiłem blender a nie pomyślałem o sokowniku nie wiem.
Polecam.
Kanapka z dżemem z jabłek to smak dzieciństwa, mniam. Czuje dobrze.
#diy #przetwory #owoce
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@vundo nie, utłaczam ręką :)

@J_L_B przepis jest prosty, co jakiś czas sypię solą i wrzucam koper i liść laurowy. Wszytko tak mniej więcej na oko, w przepisie mam 20 gramów soli na kilo kapusty, ale zawsze solę nieco więcej, więc odważyłem sobie niecałe 750 gramów, i co jakiś czas warstwa kapusty, sól koper i liść laurowy i ugniatam ręką. Nie dodaję marchewki.
potatowitheyes - @vundo nie, utłaczam ręką :) 

@JLB przepis jest prosty, co jakiś cz...

źródło: comment_A4Aj9cYl2eZVXqhrxZPa5W8gegRWH4J1.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Zawsze mam problem, co zrobić z dynią. Zupy jakoś wielkim fanem nie jestem, ciastka, tarty itp. mnie nie kręcą. Halloween nie obchodzę. Dwa lata temu odkryłem rozwiązanie problemu dyni. Robię ją co prawda na słodko, z cynamonem i goździkami, ale przede wszystkim traktuję moją dynię octem i pakuję do słoików. Nadaje się doskonale do obiadu z lekkim mięsem - drobiem albo podrobami. Podaję przepis, jeśli ktoś ma ochotę wypróbować.

Zalewę przygotowałem w następujących proporcjach:

1 szklanka octu spirytusowego
4 szklanki wody z kranu
radek-oryszczyszyn - Zawsze mam problem, co zrobić z dynią. Zupy jakoś wielkim fanem ...

źródło: comment_87jc5RtZPpc9x4KGjManDtKHcNK0Pb7A.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rodzice mają małe gospodarstwo, w którym mają pyszne i naturalne owoce. Mama robi znakomite przetwory, często aż za dużo, przez co obdarowuje rodzinę. Wspominano mi, że w od tego roku można tego typu produkty, jako rolnik, sprzedawać do sklepów. Czy to prawda i jakie warunki trzeba spełnić. Wiem, że niemieccy rolnicy od lat mogą bez problemu przygotowywać przetwory i sprzedawać je bez większych obostrzeń.
#prawo #rolnictwo #przetwory
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach