@ATAT-2:

Oddział 7 - Przecinanie się kierunków ruchu

Art. 25.

1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony

Przepis znajduje się w rozdziale o przecinaniu się kierunków ruchu, czyli dojeżdżaniu do jednego punktu z różnych stron. To oznacza, że "nadjeżdżający z prawej strony" to nadjeżdżający z innego kierunku. Autobus to nadjeżdżający z tej samej strony co ty. Przepis
  • Odpowiedz
Halo Mirasy, już pisałem wcześniej post na ten temat . Kolega jechał lewym pasem chcąc mnie wyprzedzić, Podczas wyprzedzania mnie czarny Mercedes mrugnął światłami aby ten zjechał na prawy pas. Kolega chcac nie tamować ruchu chciał zmienić pas, niestety Mercedes był pierwszy. generalnie chodzi o wyłudzenie pieniędzy bo facet jest znany z tego. W Każdym razie znajomy chce iść z tym do sądu tylko zastanawiamy się jakie ma szansę wygrać ponieważ Merc
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AbaKowner: Nie zamulał, wyprzedzał, a w tym czasie gościu mu światłami mrugnął, wiec ten chcąc zjechać na prawy targnął się na niego bo ten był pierwszy. Znana sztuczka. 400 koni mercedes to miał prawo tak szybko się tam znaleźć XD
  • Odpowiedz
@piotredarew: nie znam miejsca, nie wiem co piszą pod znakiem, ale jeśli dopuszczalna jest jazda tylko w jednym kierunku to nie trzeba ustawiać się przy prawej krawędzi jezdni. Poza tym to nie jest manewr wymijania.
  • Odpowiedz
czy kiedy już wejdą te przepisy o bezwzględnym pierwszeństwie pieszego na przejściu
to gdyby była taka sytuacja - wchodzę na przejście z rowerem, samochód mnie nie przepuszcza i się nie zatrzymuje, ja się cofam ale rower leci pod samochód, to jakie są konsekwencje? - z kierowcy OC będzie mój rowerek naprawiany?

#przepisydrogowe
#stopcham
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Male osiedle, strefa zamieszkania. Jeden z sąsiadów dysponujacych sportowym samochodem (na oko 20-latek) praktycznie codziennie przejeżdża kilka razy po osiedlu z prędkością jakichś 50-60km/h. Słyszałem kilka razy jak ktos z sąsiadów go zatrzymywał i upominał, ale bez skutku.
Nie chcę się p-----------ć do nikogo ale po osiedlu chodzi mnóstwo dzieci, nie chciałbym mieć kogoś na sumieniu.
Zadzwonić na policję i podać numer rejestracyjny? Oni mogą na tej podstawie przyjechać i z nim

Dzwonić na bagiety?

  • Tak 78.3% (18)
  • Nie 21.7% (5)

Oddanych głosów: 23

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Czy tylko ja jeżdżę po chodniku gdy tylko nie ma na nim ludzi (poza dużymi miastami)? Czuję się bezpieczniej, bo jestem bezpieczniejszy. Ewentualny mandat preferuję ponad porysowaną karoserie albo pozdzierane opony. W mojej gminie "drogi" są bardzo wąskie i zaniedbane, a i tak musiały siłą zostać wykrojone z miasta tak, że dwa samochody chcąc normalnie się minąć mają sporą szansę posmyrać cię lusterkiem. Jak gdzieś chodnika nie ma to po prostu staram
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki, pytanie do osób znających #prawo #prawojazdy

Często na przejściach dla pieszych którym towarzyszy DDR jest przejazd dla rowerów, czasami na DDR stoją mniejsze znaki drogowe np znał Stop przed takim przejściem, z tym że ten znak jest dużo mniejszy niż te stojące na drodze. Pytanie, czy te znaki są w świetle prawa znakami drogowymi czy raczej sugestią? Czy znaki drogowe mogą stać na DDR? W jednym
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@nadsztygar to małe znaki to jest bezsens na DDR. Ile to razy podjeżdżam, zatrzymuje się, kierowca samochodu też się zatrzymuje bo nie widzi tego znaku, i tak sobie patrzymy w oczy. Jak dla mnie ten znak więcej złego daje niż dobrego.
  • Odpowiedz
według świadków których znam osobiście na jednym pasie stał pojazd który się zatrzymał żeby przepuścić rowerzystę natomiast na drugim leciała babeczka która hamując z piskiem p--------a w dziadka na rowerze.


@nadsztygar: według mnie, ale to oczywiście tylko moje zdanie - ten stop to jakiś absurd i nie powinno się rowerzysty pociągać do odpowiedzialności za nie zastosowanie się do znaku, który nie powinien stać przed przejazdem dla rowerzystów. Co do winy,
  • Odpowiedz
@spinorbital: nie znam praktyki, ale zgodnie z prawem to grozi mu cały wachlarz kar zgodnie z ustawą. Rodzicom grozi za ich własny czyn niezapobieżenia popełnienia przestępstwa chyba kara grzywny z kw. Poza tym na gruncie krio może być ustalony kurator dla rodziny, albo inny środek nadzoru - czyli pewnie pracownik mopsu będzie prowadził rodzinę, aż sąd nie postanowi inaczej. Na gruncie cywilnym - jeżeli motocykl ma oc to odpowiada się
  • Odpowiedz
#podroze #przepisydrogowe #zalesie

Wczoraj i dziś robiłem trasę Pisz-Warszawa w obie strony. W sumie ruch wciąż niewielki, ale bardzo zasmucił mnie fakt, że nie spotkałem żadnego kierowcy, który przestrzegał by przepisów i ograniczeń prędkości. Co więcej frustracja jaką wywoływałem faktem, że przepisów przestrzegam, u innych uczestników ruchu była przeogromna, do tego stopnia że np. nocą jeden dzban świecił mi na wąskiej drodze, w środku puszczy Piskiej,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dostałem zawiadomienie, a dokładniej moja firma w której dowożę jedzenie, o popełnieniu wykroczenia związanej z nie dostosowania się do sygnalizacji świetlnej. Moi szefowie, po licznych obliczeniach mówia ze ja kierowałem tym samochodem. Data to 22 październik 2019. Z tego co się orientuje to w tym miejscu nie ma żadnej kamery. Podobno to jest już 3 powiadomienie i dopiero teraz o tym mnie poinformowano. Mogę się jakoś odwoływać od tego? Chciałbym chociaż zobaczyć
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@calkiemnaserio: no to musisz iść, tylko muszą Ci dowód pokazać, bo jak powiedzą, że 'widzieli' czy 'ktoś zgłosił' , to powiedz, ze Ty nie widziałeś i Tobie nikt nie zgłaszał i nie przyjmujesz mandatu.
  • Odpowiedz
@vertical: zupełnie nie pamietam sytuacji, bo to było jednak ponad pół roku temu. Nawet nie napisali w tym zawiadomieniu o jakie dokładnie skrzyżowanie chodzi, tylko podali ulice. Ale z tego co mi się wydaje to na całej jej długości nie ma fotoradaru czerwone światło, możliwe ze akurat ktoś na monitoringi siedzial, Ew zgłoszone przez innego kierowcę tak jak właśnie piszesz
  • Odpowiedz