Po swojej stronie miałem tylko rodziców i nikogo więcej, nikt się za mną nie wstawił


@tomwick55: tyle dobrego, niektórzy to by jeszcze w------l od swoich rodziców dostali żeby się przyznać
  • Odpowiedz
@tomwick55: jak miałeś rodziców po swojej stronie to pół biedy.
Z perspektywy szkoły rodzice dzielą się na dwie grupy - tych którzy za wszelką cenę bronią swoich dzieci i Ci którzy kiwają głowami i wracają do domu o--------ć swoje latorośle.
Ja akurat od gimnazjum dosyć często wchodziłem w różne konflikty z nauczycielami, ale zawsze byłem kulturalny, zawsze merytoryczny i walczyłem o sprawy które były tego (moim zdaniem) warte. Zazwyczaj na
  • Odpowiedz
Jak sobie radzicie ze skladowaniem pudelek po różnych sprzętach? Nie wiem czy to tylko moja przypadlosc ale jak cos kupuje to potem skladuje te pudelka w rezie jakby trzeba bylo odslyac czy cos.

Skutkuje to tym ze mam dwie szafki zapchane pudlami jak matrioszki bo juz mi sie nie mieszcza nigdzie.

Zastanawiam sie czy to nie głupota trzymac pudelko po czajniku za 3 stowki bo niby dalej jest na gwarancji ale co
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qtass: z czajnikiem popularną usterką jest degradacja uszczelki prowadzącej do miarki wody. Nikt z niej nie korzysta, wszyscy leją na oko, ale dziura w czajniku, strategicznie połączona uszczelką, jest świetnym sposobem by zmusić do wymiany, bo będzie ciekł na blat, a specyficzną uszczelkę niekoniecznie się dostanie.

Ale to się dzieje pewien czas po gwarancji. Więc tak, pudełka od czajnika nie ma sensu trzymać, ani innych podobnych małych, zawsze zastępcze się
  • Odpowiedz
@qtass: Po prostu zacząłem rozróżniać urządzenia na te, które mogą być sprzedane dalej/ w razie uszkodzenia market wymienia je od ręki i na te, których nie opłaca się naprawiać.
Nie wiem, np. szlifierka kątowa z Lidla czy innej biedry - chowam tam paragon/kopię paragonu, kładę na półkę i czeka do końca gwarancji. Podobnie pudełko po telefonach.
Ale nie wiem, pudełko po trymerze do brody? Wyrzucam. Po myszce do kąkutera? Wyrzucam - i
  • Odpowiedz
Zastanawiam się czy powinienem kupować komputer czy nie oledowy monitor i podpiąć konsolę a jeśli chodzi o zwykłe używanie to pod drugi port podpiąć telefon i sobie przełączać pomiędzy zwykłymi posiedzeniami na komputerze na dexie a grami na konsoli.
Jedyny minus że na playstation nie ma mmorpg i rts-ów

Czasu już nie cofnę ale może jak będę wymieniać kompa za powiedzmy 5 lat to właśnie tak zrobię a komputer pójdzie na części.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Uuroboros: ile by nie kosztowaly komputery, to dla zapalonego gracza komp zawsze bedzie jedyna sensowna opcja:
1) wszystkie gatunki gier, exclusive'y na pc sa ciekawsze i kilka klas wyzej od (juz niewielu) exclusive'ow sony na jedno kopyto
2) gierki PvP i sceny competitive na wyzszym poziomie, teammates do PvE w sumie tez
3) to co przeplacisz na kompie, odrobisz na promkach gierkowych
4) alt-tab
5) mody i inne bajery
6)
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista: same here, niby pasje mialem ale w ogole nie skupialem sie na normalnym zyciu, nie bylem nigdy przystosowany ani zaprogramowany na taki zywot, a tu doroslosc wjechala po 30tce to juz w ogole wyjscia nie ma zadnego i utknelem w kolchozie, niby moge wziasc l4 na 6 msc, niby moge isc na neet ale wiem ze to bedzie over i bezdomnosc
  • Odpowiedz
Jeremy Clarkson

The fact is that in France, the car is simply not seen as a status symbol. If you buy an expensive car, it’s considered bourgeois, and if you look after it, that’s seen as disgusting.

Niesamowite musi parować teraz łeb wszystkim Krzyśkom, dla których największym marzeniem od technikum była wypierdziany mercedes po hitelrowcu.

#heheszki #motoryzacja #przemyslenia #carbrain #rower
Czoso - Jeremy Clarkson

The fact is that in France, the car is simply not seen as a ...

źródło: obraz

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czoso: albo kei cary w Japonii stanowiące ciągle 40% rynku.
Dzięki niskim limitom prędkości można nimi bezpiecznie jeździć (dzięki limitom też małe motocykle typu 250 mogą każdą drogą sprawnie się poruszać).
  • Odpowiedz
Musiałem przejść przez ciemną dolinę i zmierzyć się ze sobą i trudnościami na jakie nie da się przygotować, by dziś usiąść w spokoju obok kobiety, która śpi i pisać to jedząc frytki. Życie potrafi zaskakiwać. Pozdrawiam wszystkich myślących ludzi idących do celu.
#przemyslenia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@razooor: dzięki za przypomnienie, na sesji jak do domu wrócę to chyba pójdę raz jeszcze, bo wtedy byłem po operacji i nie przyjęli, ale badania były dobre

Trzeba zbierać punkty społeczne i będą tańsze bilety i krótsze kolejki
  • Odpowiedz
Normalny mężczyzna chce sobie na spokojnie wyruchać jakąś różową beż gumy i skończyć w środku. I tyle


@WelcomeStranger: definicja normalności jest płynna ale bez przesady. To nie jest definicja normalnego mężczyzny tylko australopiteka.
Mozna i warto aspirować ździebko wyżej
  • Odpowiedz