#nadwaga #otylosc #odchuzanie #nienawisc #p-----c #bullying
Przez takich ludzi jak @Pshemeck, ktorzy ponizaja, kpia z osob grubszych, ta angielska dziewczynka (Kelly Yeomans) popelnila samobojstwo w wieku 13 lat. Dlaczego jest przyzwolenie na wysmiewanie osob majacych wysoki poziom tluszczu, ktorzy czesto maja problemy hormonalne, cierpia na choroby tarczycy, Hashimoto, biora sterydy czy po prostu maja zaburzenia zwiazane z kontrola apetytu? Takie
SweetieX - #nadwaga #otylosc #odchuzanie #nienawisc #p-----c #bullying
Przez takich ...

źródło: comment_1621622216fMAAnt4zKnYcjciAnLtpfY.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SweetieX: Serio? Czyli moją winą jest to, że nazwałem otyłość i alkoholizm chorobą? Ty się dobrze czujesz? Choroby się leczy, a picie i żarcie nie pomaga. Problem jest z ludźmi takimi jak Ty, którzy potrafią czytać i składać zdania, ale czytanie ze zrozumieniem przerasta ich możliwości. Zastanów się Ty nad sobą człowieku.
PS: Ilu z tych co ma te wszystkie choroby jest na świecie? Porównaj to z ilością otyłych ludzi
  • Odpowiedz
@Pshemeck: twoje wpisy czesto czytaja dzieci, osoby niepelnoletnie, ktore biora to do siebie i potem mysla, ze sa nikim, ze sa bezwartosciowym posmiewiskiem. Przez takich ludzi jak ty mamy fale samobojstw, samookaleczen, chorob psychicznych. Mi nie przeszkadza, ze ktos jest gruby i dla mnie jest nie do pomyslenia, by to nawet komentowac.
  • Odpowiedz
Kantor Wielopole w Krakowie i gang „Małpy”. Tak się rodził kapitalizm w Polsce. Mocno umoczony świat prawniczy :( To szokuje najbardziej

Piotr Nisztor i jakiś dziennikarz z Krakowa o kantorze Wielopole w Krakowie. Teraz w Polskim Radio 24. Można słuchać wpisując w Google: PR24 TuneIn

„Grupa, której „Małpa”, poruszający się o lasce po wypadku samochodowym 53-latek, był również założycielem, zajmowała się wymuszeniami rozbójniczymi, oszustwami, lichwą oraz prowadziła działalność parabankową. Zaangażowane w jej działanie osoby prały też brudne pieniądze. Używały również przemocy i gróźb, by w ten sposób wymusić zwrot wierzytelności. Działali tak od 1998 roku do 26 października 2006 nie tylko w Krakowie, ale także w innych miejscowościach województwa małopolskiego”

Źródło:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mireczki, spotkała mnie sytuacją której nawet w "Trudnych Sprawach" by nie wymyślili. Zapnijcie pasy bo szykuje sie ostra patola. Postaram się krótko...
Moje dzieciństwo nie należało do najlżejszych. Ojciec był bardziej "kapo" rodziny, aniżeli tatą. Wielokrotnie pamiętam jak bił mnie i brata za duperele i nie były to "klapsy", ale lanie kablem, pięściami itd... w każdym razie sroga #patologia. Pogadać też z nim nie szło gdyż zawsze się unosił i najważniejsza była jego racja. P-----c słowna była codziennie, natomiast bicie zdarzało się kilka razy do roku. Matka była traktowana podobnie, w------l raz na kilka miesięcy, codzienne wyzywanie per "k---o", "cipo", "szmato". Ona ma patologiczny lęk przed nim, zawsze się przed nim płaszczy i podaje mu wszystko pod nos mimo tego traktowania. I tak sie to bujało dopóki nie dorośliśmy i przestał nas lać ze względu na to, że fizycznie go przerastaliśmy i było nas dwóch ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wydawało się, że po wyprowadzce było wszystko ok, że została tylko p-----c słowna do której matka była przyzwyczajona. Niestety okazało się inaczej. Od niedawna są na emeryturze, z czego matka dorabia sobie w jakieś gównopracy (btw. ojciec wkuwiony, że ona gdziekolwiek wychodzi). Dwa miesiące temu matka przyszła do mnie w odwiedziny i przyznała się, że ojciec ją pobił. Miała całe posiniaczone plecy, spuchnięty kark itd... Co więcej okazało się, że 3 lata temu kopał ją na podłodze prawie do nieprzytomności... Pierwsza myśl: "jedziemy mu w--------ć", w--------e było niesamowite. Niestety matka ubłagała nas, żeby tego nie robić bo "p-----c rodzi p-----c" Ustaliliśmy więc, że nie może z nim dłużej żyć i wynajmiemy jej mieszkanie na nasz koszt. Matka chociaż początkowo była sceptyczna ("on mnie znajdzie") to ostatecznie zgodziła się na pomoc i doszła wreszcie do tego, że nie może z nim dłużej żyć. W tym czasie udawała w domu, że jest ok oraz, że standardowo mu wybacza. Przyznała się nawet, że dalej z nim sypia, no bo "co ma zrobić". W tym czasie znaleźliśmy jej prawnika do sprawy rozwodowej, załatwiliśmy wszelkie papierkowe sprawy co do wynajmu i doposażyliśmy wynajmowane mieszkanie (w sumie wydałem ~5k). Ok, wszystko zostało klepnięte, umowa podpisana. Matka pewnego dnia miała wyjść z domu, zostawić mu list i już nigdy nie wrócić do kata...
Tak też się stało, pewnego ranka wyszła i nie wróciła. Wieczorem tylko mu zadzwoniła z informacją gdzie zostawiła list. Nie wiedzieliśmy jaka będzie jego reakcja, czy będzie miał totalnie w------e czy wpadnie w furie. Jego reakcja zaskoczyła nas. Okazało, się, że zaczął płakać i wielce przepraszać. Ona pozostała twarda. Było jej ciężko, ale wiedziała, że nie może do niego wrócić i że ten człowiek się nie zmieni. Powiedziała, że nie będzie obierać od niego telefonu. On przez ostatnie dni słał jej sms'y miłosne i selfie z kwiatami (gdzie ona nigdy od niego kwiatów nie dostała). Codziennie ją odwiedzaliśmy i strasznie nam dziękowała za wsparcie ("...moje wspaniałe dzieci...") Teraz miała mieć wizytę u prawnika w sprawie założenia sprawy rozwodowej, gdzie okazało, że się nie stawiła. Okazało się, że WRÓCIŁA DO NIEGO!!! Wróciła do swojego kata i oprawcy, wróciła do potwora, który zgotował nam c-----e dzieciństwo, a jej okropne życie. Stwierdziła, że nie może bez niego żyć, kocha go i chce się z nim przeprowadzić na nowo wynajęte mieszkanie. Ja powiem szczerze, że jestem zdruzgotany. Gotuje się we mnie. Nie mam ochoty ich widzieć przez reszte swojego życia () Czuje się wyruchany przez własną matke, boli mnie niesamowicie, że wybrała kata zamiast swoich dzieci. Szkoda było mojego czasu, pieniędzy, zmartwień itd... Wszystko wpizdu ;( Co byście zrobili w moim przypadku? Wybaczylibyście matce i żyli jak dotychczas?

#rodzina #patologia #
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ankieta #p-----c #gwalt

Czy zgwalcil cie ktos kiedys?

  • Tak - jestem mezczyzna 14.8% (8)
  • Tak - jestem kobieta 9.3% (5)
  • Tak - okreslam sie inaczej 1.9% (1)
  • Nie - jestem mezczyzna 61.1% (33)
  • Nie - jestem kobieta 11.1% (6)
  • Nie - okreslam sie inaczej 1.9% (1)

Oddanych głosów: 54

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Kurde, ale jestem zly... U sąsiadów nade mną, trochę pato, czesto sa klotnie i awantury, dzisiaj godzinę temu była awantura, słyszałem pisk dzieci, krzyki i płacz kobiety ich kroki uciekajace po mieszkaniu i ciężkie szybkie kroki mężczyzny za nimi... W pewnym momencie włączona została muza na fulla, tak jakby specjalnie miala wszystko zagłuszyć, ale i tak było slychac.
Zadzwoniłem na tel. alarmowy, po 10 minutach przyjechała policja, panowie weszli do gory gdy jeszcze na całą klatkę bylo slychac te muze z mieszkania sąsiadów. Zadzwonili 2 razy na dzwonek, zapukali kilka razy, muza sie sciszyla, ale nikt nie otwierał, poczekalni pod drzwiami i odjechali... całość trwała 3-4 minuty.
Zastanawia mnie co z ta sytuacją... czy olali to i tyle czy odwiedzą ich jutro czy jak... kobieta i dzieci dziwnie ucichli.. ogólnie teraz jest spokojniej, ale czuje ze w tamtym mieszkaniu rozgrywa się dramat.
nie wiem jak otagować.. #policja #p-----c ?

Kliknij
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: @Ze_Arcadio: Jeżeli nie ma bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia to policja nie ma prawa wejść do mieszkania, a ty nie masz obowiązku otworzyc drzwi ani wpuścić patrolu. Zatem, tu podstawa interwencji było zakłócenie spokoju, zapukali do drzwi, nikt nie otworzył i tyle, brak możliwości wejścia. Nie zależy to od lenistwa czy nieróbstwa policjantów, a przepisów. Jeżeli słychać byłoby przez drzwi, ze coś złego się dzieje wówczas sytuacja
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: fajnie, że reagujesz. Dzwoń za każdym razem, niech gnój widzi pod oknem co chwila policję, to moze się uspokoi. I spróbuj może tą żonę przydybać lub dzieci, jeśli są na tyle duże, że chodzą gdzieś same, pogadaj, podaj jakieś numery zaufania. Ten dzielnicowy to też dobry pomysł. Żeby nie zrobiło się za późno...
  • Odpowiedz
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-fire-punch-1/
Manga Fire Punch #1 zabiera nas do niezbyt gościnnego, pokrytego grubą warstwą lodu postapokaliptycznego świata. Ludzie w takich realiach codziennie walczą o przetrwanie, całkowicie wyzbywając się jakichkolwiek oznak moralności. Liczy się dla nich tylko przeżycie kolejnego dnia i w tym właśnie celu wszystko jest dozwolone. #recenzja #manga #komiks #komiksy #komiksnadzis #fantasy #darkfantasy #postapokalipsa #p-----c #
KulturowyKociolek - https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-fire-punch-1/
Man...

źródło: comment_1617181619GqXPnNcWK782fHIhJDTYMi.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach