@Seraphiel: Dzięki za fatygę. Po odrestaurowaniu te Twoje też będą super wyglądać.
Z tego co się zorientowałem to te moje były produkowane w Fameg Radomsko.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mowcie se co chcecie, ja uwazam, ze to najpiekniejsza serwetka ever. Lezala kiedys na dnie szafy, bo #mama zrobila ja 40 lat temu i sie wstydzila pokazac, bo nierowna, a potem kazala wyrzucic. Wiec ukradlam do siebie.
Nasza relacja jest chlodna, ale ta serwetka w jakis sposob sprawia, ze cieplo o Niej mysle.
No I w ogole jaki skill, ja jak cos zszyje to wyglada gorzej niz wczesniej, z dziura.
amebazupelna - Mowcie se co chcecie, ja uwazam, ze to najpiekniejsza serwetka ever. L...

źródło: comment_1670188137Ez7YPdApw9LA6Wr5X85lrl.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam, mam pytanie odnośnie nauczania ekonomii w PRL, jak wiadomo musieli uczyć ekonomii na studiach ale jak to wtedy wyglądało, czy osoby które uczyły się ekonomii widzieli jak gospodarka centralnie planowana jest nieefektywna i tak samo tam na szczycie ekonomiści rządowi pewnie mieli identyczną wiedze, więc jak to wyglądało czy były nauczane tylko teorie gospodarki centralnie planowanej, zawsze mnie fascynował ten temat ale nigdzie nie mogłem znaleść informacjii na ten temat
#
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Szwagier1999: mam znajomego, który za komuny studiował nauki polityczne i opowiadał, że miał na przykład taki przedmiot jak "wyższość myśli socjalistycznej nad kapitalizmem" czy coś w tym stylu. Generalnie padaczka totalna, na uczelniach było tłoczenie szamba do głów. Nie mam pojęcia jak takie np. Korwiny były w stanie się uformować w tym kraju za komuny. Może mieli dostęp do zagranicznej literatury, albo znali jakichś przedwojennych profesorów, którzy im to prywatnie
  • Odpowiedz
@Szwagier1999 moja mame studiowała ekonomię w późnych latach osiemdziesiątych, więc już w czasach bliskich przemian, co mogło mieć wpływ na program nauczania. Z opowieści wiem, że mieli trzy semestry ekonomii marksistowsko-leninowskiej i aż pięć kapitalistycznej. Podobno wykładowcy nie mieli wielkich oporów, aby wyśmiewać absurdy gospodarki centralnie planowanej i jawnie podkreślali, że uczą tego tylko dlatego, że muszą.
  • Odpowiedz