Co robić. Efekt #ssri czy #snri jest imo mizerny. Kilka dobrych miesięcy leciałem na samej #pregabalina i byłem zadowolony, dało się żyć ale niestety przy dobowej dawce 450-600 miałem codzienne krwawienia z nosa które ustąpiły od razu po zmniejszeniu dawki do 150. Tak na prawdę tylko pregabalina sprawiała że jako tako można było żyć. Teraz zszedłem z dawki, ratuje się trochę Relanium które też mi pomaga
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pepko_pepps: pregabalina to życie. jestem po niej sobą. po benzo byłam może duszą towarzystwa, motylem socjalnym, ale to był jakiś dziwak uzurpator, a nie autentyczna ja. Po predze znika mi ból istnienia, który powodował, że w piękny słoneczny dzień bałam się wyjść z domu, chociaż o tym marzyłam.
Z tym, że moim zdaniem trzeba uważać. Miałam tak że w pewnym momencie moja malutka dawka nie dawała mi pozornie nic, więc
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GoNpKNSsz: nie wiem co by się stało gdyby wziął pregabę, ale fyi benzo nie zabijają tripa całkowicie, tylko ograniczą aktywność mózgu i uspokoją. Nie wiem czy to się sprawdza dla każdego, ale z doświadczenia mogę powiedzieć, że osoba pod wpływem benzo i psychodelika nadal będzie miała wizuale i psychodeliczne myśli, ale będzie miała w to po prostu wywalone. Żeby faktycznie zabić tripa potrzebne by były jakieś antypsychotyki takie jak trazodon
  • Odpowiedz
Siema elo. Mam zalecenie od lekarza psychiatry żeby zwiększyć w tym tygodniu dawkę pregabaliny z 150mg na dobę na 225mg na dobę. No i problem jest taki że mam też ostatnio (w sumie to od czasu jak stosuje leki xD) jakieś nie fajne samopoczucie nerwowe i na ciśnieniomierzu mi arytmia raz na tydzień wychodzi a biorę se też bisocard i witaminki. No i teraz się zastanawiam czy będzie to bezpieczne tak zwiększyć
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Weird0: możesz brać, ale jak będziesz u psychiatry, to powiedz o samopoczuciu, bo nie wiem, czy właściwe leki Ci dobrał. Jeśli to nie tajemnica to napisz co Ci dolega, będzie łatwiej :)
  • Odpowiedz
@ECMAlover: jasne! Zacząłem od hipokaliemii przez niedobór potasu. Miałem też problemy z wapniem i magnezem troszkę. Co skutkowało u mnie wysokim ciśnieniem i nieregularną pracą serca. Ale została też u mnie wstępnie stwierdzona nerwica i właśnie z tego tytułu mam także pregabaline
  • Odpowiedz
@eternalzz ale w klasyfikacji medycznej nie ma takiej choroby jak "zwyczajne s----------e", więc musisz znaleźć coś co jest tam wpisane. Może kiedyś będzie taka jednostka chorobowa, kto wie?
  • Odpowiedz
@Lecerdian: uspołeczniała mnie też, chciałem po niej przebywać z ludźmi i mieć z nimi kontakt. Ale to nic nie dawało, bo lęk nie znikał - chciałem być z ludźmi a nie mogłem bo się bałem xd

działała na mnie pro socjalnie ale nie przeciwlękowo.

mi po benzo też się włącza jedzenie wszystkiego w zasięgu wzroku bez opamiętania, u mnie to chyba normalne z jakiegoś powodu. Kiedyś w nocy po estazolamie
  • Odpowiedz
Brał ktoś tutaj parogen i może coś więcej o nim napisać czy pomógł itd? W szczególności na bezsenność i samopoczucie w ciągu dnia. Dostalem go dzisiaj zamiast zoloftu 200mg , bralem tez wenlafaksyne 225mg jednak w zadnym stopniu mi nie pomogly (1 miesiac terapii na zolofcie 50mg bardzo mi pomogl ale pozniej z dnia na dzien jakby przestal dzialac - teraz biore go 200mg od 2msc i efektow brak) Jesli chodzi o
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@evenement123: wow duzy mix, ja tez mialem taki problem teraz go rozwiazalem 50mg ketilept+20mg mianseryna po mianserynie mocny sen jest i fajne sny w polaczeniu z ketilept mocno usypia rano tylko trovhe zamula, jeszcze mam triseco ale narazie nie biore.. moim zdaniem musisz zrezygnowac z nasen bo on dziala fajnie ale szynko uodparnia a na mianserynie i ketilepcie mozesz jechac dlugo.. aha laknienie jest duzo wieksze po mianserynie..
  • Odpowiedz
Też macie tak że poprawia Wam ogólnie samopoczucie dawka 2x150 mg rano i wieczorem
ALE tylko przez około 3 dni. Później zero efektu. Sprawdzałem wielokrotnie. Po paru dniach przestaje dawać efekty. Po tygodniu przerwy znowu jakieś parę dni działa a później nie.

Jest sens to brać tylko doraźnie według mnie, nie jest to tanie a zwiększać dawki to też głupota bo nie na jednym forum czytałem że gorzej z tego zejść niż
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tylko_na_chwile92 kofeina dobrze ten brak równowagi koryguje i osobiście po tym mixie nie odczuwałem kołysania na boki.

A co do tolerancji, z pręga niestety tak jest że rośnie ona z dnia na dzień, dochodziłem do dawek dwóch gramów ale było to totalnie nieekonomiczne i zostałem na 1200/1500 i była to optymalna dawka z dużą ilością kofeiny.
  • Odpowiedz
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@10129: dokładnie op ma taką dawkę jak moja babcia na rwe kulszową wydaje mi się, że op ma ostrożnego lekarza. Ale wybór leku na początek super. Lekarzowi śmiało powiedz, ze uważasz, że działanie leku jest za słabe i on na pewno Ci zwiększy dawkę. Mówię Ci poczujesz. Po 40 minutach się wkęca. Ogólnie na ten momen są jakieś efekty? Czy masz drugi lek w terapii, jakś antydepresant? Będzie dobrze mówię
4rcz4s - @10129: dokładnie op ma taką dawkę jak moja babcia na rwe kulszową wydaje mi...
  • Odpowiedz