@Dogecoin: prawdopodobnie największą rolę odegrało placebo a pregabalina delikatnie pomogła. Po czasie będzie trzeba te dawki zwiększać ale najlepiej zostań na najniższej możliwej dawce która daje ci komfort w takich sytuacjach. Nie sugeruj się jakimiś sztywnymi wytycznymi że po tygodniu trzeba zwiększyć dawkę, rób to pod siebie wtedy kiedy czujesz że potrzebujesz zwiększyć dawkę bo lęk powrócił
  • Odpowiedz
#depresja #psychiatria #fobiaspoleczna #ssri #benzodiazepiny #przegryw #cptsd #snri #neuroleptyki #pregabalina #zaburzenialekowe
cptsd
Jakie leki/miks leków i w jakich dawkach pozwolił Wam na w miarę akceptowalne funkcjonowanie w życiu?
(Poza benzo i Zetkami, bo wiadome że doraźnie można, ale na stałe to nie trzeba tłumaczyć)

I jakie objawy psychiczne/somatyczne/kognitywne/behawioralne, które mieliście znikły
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@paw4da: w czasach gdzie było bardzo ze mną źle? to żaden. poza benzo.
w wszystkich bardziej stresujących sytuacjach antydepresanty to działały jak paracetamol - dobre na średni ból głowy, ale z ucięta ręka nawet nie poczułem, że coś zjadłem.

antydepresanty to prawie wszystkie działały, ale na tyle abym wyszedł na dwór albo na studia. Wyszedł a nie funkcjonował, bo na studiach nawet się bałem odezwać po pendrive z zdaniem do kogoś i
  • Odpowiedz
Mam około 35 lat. W wieku 15 lat pierwsze EEG z powodu problemów z nauką w szkole. 20 lat walki z rodziną, otoczeniem, całym światem. Cała karuzela #ssri #snri , leki na dwubiegunówkę, stabilizatory, ketamina w psychiatryku. Od jakichś 3 lat zastanawiałem się nad diagnozą ADHD ale postawiono mi diagnozę chad (manie to mówiłem że może to miałem po SNRI a tak to nigdy). Dodatkowo jestem DDA więc
Turkotka - Mam około 35 lat. W wieku 15 lat pierwsze EEG z powodu problemów z nauką w...

źródło: IMG_0226

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#samotnosc
Jedyna osoba ktora kce sie ze mna spotkac to moja baba.
jak odstawic se #pregabalina probuje od kilku mies. i za trudno jest.
Bez pregi uswiadamiam sobie jakie mam smutne zycie, brak kontaktu z zywymi ludzmi.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@3784234437: Brałam w zeszłym roku kilka miesięcy i teraz wróciłam od kilku tygodni, ale nieregularnie, ale chyba mam już tolerancję bo nie odczuwam za bardzo uboków, ani działania. Z tym że biorę jeszcze inne rzeczy więc może to dlatego, one mnie już wyciszyły.
  • Odpowiedz
@katka2017: ja biorę półtora roku i zaczęli wszyscy ostrzegać że to uzależnia jak benzo, moich dwóch lekarzy mówiło że nie uzależnia i można brać, ehh, nawet wiki mówi o uzależnieniu
  • Odpowiedz
Pytanie do tych, którzy raczyli się jednym i drugim: jakbyście porównali działanie pregabaliny do baklofenu? Prege bardzo lubie, od czasu do czasu wrzuce sobie 300-450 mg po sniadanku i jest bardzo fajnie caly dzien.

Jakie "odczucia" sa po baklofenie? Cos podobnego? Mysle, czy nie ogarnac sobie recki ( ͡º ͜ʖ͡º)

#narkotykizawszespoko #pregabalina #baklofen
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Jakis_Leszek: branie benzo jest na pewno dużo przyjemniejsze, ale czy łatwiejsze do odstawienia, to bym stanowczo polemizował. Najgorszemu wrogowi nie życzę schodzenia z alpry ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
  • 1
@Jakis_Leszek @4mmc-enjoyer tak dla jasności, mechanizmu uzależnienia i wychodzenia z nich tłumaczyć mi nie trzeba, ja latami brałem końskie dawki opio, do tego dorzucałem troszkę benzo plus od cholery maryśki xD A w tle jeszcze jakieś fenibuty, kratomy itp.

Niestety, mimo ze wszystko rzucilem, to moj cpunski umysl od czasu do czasu domaga sie wyluzowania i tak sobie czytam o tym baklofenie i sie zastanawiam, czy to podobne do pregi,
  • Odpowiedz
@11milena11 u mnie jedynie benzo działa, nic innego. Szkoda że to nie jest żadne rozwiązanie bo można tylko doraźnie, bez tego nie można żyć, ale pobyć chociaż 2-3 tygodnie na jakimkolwiek benzo to potem odstawienie to jest horror. Nie wiem jak niektórzy mając świadomość że to jest na poziomie szkodliwości hery idą w ciągi miesięczne tego. Eh
  • Odpowiedz
@paw4da: słyszałam że benzo jest złe. Ale jakby można było się czuć normalnie, bez leków i być takim że możesz wyjść swobodnie do kawiarni i sobie usiąść i nic. Żadnych leków że ktoś cie będzie oceniał że taki, śmiali i owaki to zajebiscie.
  • Odpowiedz
  • 1
@ChineseMobilePhones a faktycznie, wtedy patent już wygasł. Ale w 2016-2018 nadal kosztowała 3-4x drożej niż teraz stąd moja pomyłka. Ale to nie zmienia faktu, że wszystkie pregabaliny w Polsce to generyki
  • Odpowiedz
@LM317K: mam bardziej na myśli taki aspekt:
Biorównoważność (Dopuszczalne różnice)
Agencje leków (takie jak EMA) pozwalają na pewne drobne odchylenia w tzw. profilu uwalniania leku.
* Zasada: Zamiennik musi wykazać, że jego wchłanianie mieści się w granicach 80% do 125% w stosunku do oryginału.
* W praktyce: Większość leków trzyma się bardzo blisko 100%, ale jeśli jeden zamiennik uwalnia się o 5% szybciej, a drugi o 5% wolniej, osoba bardzo
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W teorii tolerka rośnie od regularnego brania

nie, rośnie od ekspozycji na jakiś czynnik. regularność sama w sobie to bardziej uzależnia psychicznie
@De_Fault:
  • Odpowiedz
Mam uogólnione zaburzenia lękowe od 13 roku życia a mam 32 lata, oprócz tego psychosomatyczne objawy jak skurcze brzucha, biegunki, mdłości - z nerwów, przed wyjściem gdzieś np do lekarza, dentysty, itd.

Odwiedziłem 5 psychiatrów przeciągu 6 lat, leki jakie stosowałem to:

- Pramolan (3x50mg)
- Paroksetyna (20mg)
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dentoray SSRI u Ciebie raczej out, pregabalina ma sens spróbować, działa często bardzo dobrze u lekoopornych i nie, nie robi z ciebie ćpuna z dziurą w pamięci. uzależnienie dotyczy głównie dawek wysokich i osób z historią nadużyć.
Tylko w twoim wypadku niestety same leki nie załatwią sprawy. Masz lęk wyuczony + silną somatyzację + antycypację objawów ( typu „zaraz mi się zrobi niedobrze”) i to się kręci w pętli. Bez terapii
  • Odpowiedz
@Dentoray i masz racje, bo samo nielubienie ludzi, domówek i small talku to nie autyzm, zwłaszcza jeśli ogarniasz ironię, metafory, emocje i czytanie między wierszami. Internet ma tendencję do autyzowania wszystkiego, co nie jest ekstrawertycznym luzakiem.

Co do pregabaliny - daj jej czas i nie analizuj każdego sygnału z ciała na samym początku, bo przy nadreaktywnym układzie nerwowym łatwo się nakręcić.

Idziesz w dobrą stronę, bez dorabiania sobie kolejnej etykietki typu
  • Odpowiedz