Mirki, jak to jest, według waszej interpretacji prawa, z pierwszeństwem na pasach pieszych?

Oglądając Stop Cham znalazłem w komentarzach typa, który z uporem maniaka powtarza, że media urządziły propagandę i tak naprawdę pieszy nie ma pierwszeństwa przed nadjeżdżającym samochodem, a pierwszeństwo zdobywa dopiero jak zaczyna wchodzić/znajduje już się na pasach - zaznaczając, że słowo "wchodzić" oznacza "przekroczyć granicę jakiegoś pomieszczenia lub obszaru" czyli w tym przypadku postawić minimum jedną nogę na jezdni,
Danzuo - Mirki, jak to jest, według waszej interpretacji prawa, z pierwszeństwem na p...

źródło: komentarzstopcham

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Danzuo:
Nie wiem, jak wyglądała konkretna sytuacja.
Ale ogólnie to koleś pieprzy głupoty. Wg niego nie istnieje przepis pozwalający zatrzymać przed przejściem dla pieszych. Oczywiście, że istnieje. To przepis pozwalający zatrzymać się, jeżeli tego wymagają warunki ruchu. Czyli np. po to, żeby przepuścić pieszego.

No i fikołki odnośnie pieszego wchodzącego. Gratuluje mu, jeżeli będzie tego próbował przed sądem osobiście.
  • Odpowiedz
#motocykle #prawojazdy #przegryw
Kupiłem z 2 lata temu motocykl, doprowadziłem go ze stanu 2/10 do 4/10, przejechałem się nim z 10minut, przez ten czas miałem zrobić prawo jazdy i nie zrobiłem. Nawet na kurs się nie zapisałem, dzisiaj go sprzedałem. Porażka, wstyd, pustka, czuje źle.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dołączyłem sobie na jakąś grupkę na FB odnośnie prawka i tak się zastanawiam ten egzamin praktyczny serio jest aż tak stresujący? Czy może ci ludzie tam przesadzają i to tylko takie straszenie? Nie wiem jak to jest bo dopiero zacząłem kurs ale niektórzy to aż wariują tam ze stresu. Wiem że to może marne porównanie ale maturą też ludzie zawsze straszyli a tragedii nie ma jak się do niej podchodzi.

#prawojazdy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@WonszWykopowy no dlatego mnie to dziwi że ludzie aż tak to przeżywają albo stresują się bo podchodzą już z piąty raz. Przecież już wiedzą o co w tym chodzi to czemu tak to przeżywają. Rozumiem każdy reaguje inaczej ale żeby robić z tego aż takie wow to chyba lekka przesada.
  • Odpowiedz
@WonszWykopowy @maku_21 Oczywiście że jest bardzo stresujący ale to zależy od człowieka jeden pójdzie na wyjebce i zda odrazu a drugi tak jak ja będzie się stresował bo egzamin kosztuje 140 zł + dodatkowe godziny jazdy to nie są małe pieniądze sam zdałem za 6 razem i zajęło mi to 6 lat
  • Odpowiedz
@Samy_Naceri Niestety musisz zdać też po 4 próbie miałem takie myślenie żeby gdzieś kupić albo coś bo tęgo gówna nie da się zdać. da się to zdać a jeżeli ci nie idzie i mieszkasz blisko granicy to spróbuj może w Niemczech .
  • Odpowiedz
Taka rozkmina.

Eh. Po co ludzie siedzą tak na zderzaku? Co to daje?

Ani nie ułatwia manewru wyprzedzania. W przypadku nagłego hamowania masz typa w bagażniku. No na mnie nie działa takie siedzenie, bo nie przyspieszę nagle do 80 w zabudowanym, bo jakiś łeb się spieszy.

Jedyne
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FotDK: Bo polacy jezdza jak zwierzeta, wszyscy na lewy i hurr dur do przodu,tylko że robi to miecio jadacy 110 jak i sebuś 210 i ciagle tylko zwalnianie rozpedzanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@FotDK: Śmiem twierdzić, że bardzo duża część z tych ludzi nawet nie myśli totalnie o tym, że jeździ na zderzaku bo chociażby kiedyś w inny sposób robiło się prawo jazdy czy nawet nie zawsze instruktor zwracał uwagę i później takie nawyki zostają. A duża część to też zwykłe dzbany zapewne na zasadzie ''bo on/ona musi być pierwszy/a i ch...j'' @Mawid_Dotyka Spokojnie we Francji jest gorzej
  • Odpowiedz
Mirki spod tagu #zycietruckera
Czy w tej pracy da się dorabiać/pracować na część etatu popołudniami albo w weekendy wokół komina?
Mam całkiem spoko robotę, bo łatwą i zdalną, ale fatalnie płatną xD I mam też prawko na kat. C i się zastanawiam, czy zrobić sobie kwity na kwalifikację, żeby dorabiać sobie po godzinach za kółkiem. Miałoby to sens? Rynek umożliwia takie coś?

Dodam, że mieszkam w jednej z najbardziej uprzemysłowionych
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piłem sobie dzisiaj z dziadkami u których mieszkam, bo mama mnie wygoniła - ma chłopaka. Dziadkowie powiedzieli że póki żyją będą chcieli dla mnie jak najlepiej, zaczął się temat prawa jazdy, że dziadek który prowadził firmę transportową/hurtownię będzie mnie uczył, jak i chrzestny, który ma kilka aut terenowych, jest mechanikiem i zwozi auta z Niemiec, będzie jeździł ze mną po lesie, bylebym przestał bać się jazdy. Bardzo boję się jeździć, dlategu nie
SaintWykopek - Piłem sobie dzisiaj z dziadkami u których mieszkam, bo mama mnie wygon...

źródło: temp_file.png7915176633582488549

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SaintWykopek: Lepiej by Ci było wśród osób bliskim którym na tobie zależy. Jeśli mieszkasz u nich to chyba nie płacisz jak za stancję czy pokój? 3200 zł to przecież w 3 miesiące byś odłożył w takiej sytuacji mając zwykła pracę na magazynie itp?
  • Odpowiedz
Bardzo boję się jeździć, dlategu nie mam prawka


@SaintWykopek: Nie każdy musi jeździć i nie każdy jest do tego stworzony

Mimo wszystko spróbuj, pewność na drodze rośnie proporcjonalnie z wyjeżdżonymi godzinami. A PJ bardzo się przydaje w życiu. Bardzo. Od zakupów, po dojazd do szpitala w razie potrzeby, po pracę. A jak poczujesz że nie nadajesz się do jazdy bo stwarzasz zagrożenie, to
  • Odpowiedz
#prawojazdy

Dziewczyna robi kurs i wyjeździła 30 godzin. W tym czasie nie miała okazji podejść do wewnętrznego, bo prowadzący kurs stwierdził, że nadal musi się dużo nauczyć. Obecnie ma zrobione kolejne 20 godzin (razem to już 50). Oczywiście dodatkowo płatnych.
Nadal egzaminu wewnętrznego jak nie było tak nie ma.

1. Czy można obecnie podejść do egzaminu z prawa jazdy bez zdanego egzaminu wewnętrznego?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JooS Żadna szkoła jazdy nie może zmusić do wykupienia kolejnych godzin. 30 godzina jazdy to jest godzina egzaminu wewnętrznego. Jeśli ktoś go nie zdał, musi opłacić kolejny, nie ma obowiązku dokupowania godzin, szkoła jazdy może jedynie sugerować ale egzamin muszą zrobić na każde życzenie po opłaceniu go.
Także twoja dziewczynę ruchają w dupala, ciebie w sumie też XD
  • Odpowiedz
Mógłby ktoś mi wytłumaczyć, co to znaczy w tym 3 punkcie? Miałam przerwę za prawkiem 2 lata, wchodzę na numer pkk i zaktualizowali mi status miesiąc temu. Z takim statusem można zapisać się na teorię? #prawojazdy
yvaine253 - Mógłby ktoś mi wytłumaczyć, co to znaczy w tym 3 punkcie? Miałam przerwę ...

źródło: Przechwytywanie

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach