Mam zgawostkę.
Około 10 lat temu mama kupiła dwa mieszkania. Z kierownikiem budowy przy remoncie ustalili, że na luzie można je łączyć biorąc pod uwagę ściany konstrukcyjne itd oraz zdobywając podpisy sąsiadów (wspólnota w kamienicy). Podpisy zostały zdobyte, dokument przekazany kierownikowi budowy, mieszkanie połączone i czekaliśmy na oficjalne klepnięcie sprawy przez tego kierownika.
Niestety ciągnie się to już kilka lat, gość podpisy prawdopodobnie zgubił, a projektu (przedstawiającego stan przed i































#prawo #prawobudowlane #motoryzacja
Ale wydaje mi się, że słuszne, dobrze by było dodać chociaż kilkadziesiąt cm do promienia skrętu, żeby cały zarys auta zmieścił się w drodze ( ͡° ͜ʖ ͡°)