#anonimowemirkowyznania
Mirki, nie wyrabiam już psychicznie. Stres związany z pracą kompletnie mnie spala i wydaje mi się, że dłużej tak nie pociągnę. Mam wrażenie, że całą moja 'kariera' to jak spacer po linie i przez jeden błąd mogę spaść na sam dół. Cierpię na bezsenność, mam napady paniki, a od kilku miesięcy również objawy somatyczne. To co mnie trzyma w obecnym miejscu to zarobki i strach przed zaczynaniem wszystkiego od
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Zacznij od najprostszego czyli znajdź coś co lubisz robić w formie hobby i poświęć temu dużo czasu. Pracę traktuj 8-16 i koniec. po 16 to czas wolny na hobby, na dobre żarcie, na przyjaciół. Odezwij się do ludzi u których nie byłeś dawno, kumpli, kolegów, koleżanek. Powoli i wyjdziesz z tego.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie tkwij w tym, bo dlugotrwaly stres zrobi Ci duuze szkody. Dlugotrwala bezsennosc tez moze dac nieodwracalne skutki. Odloz kase na kilka miesiecy odpoczynku i szukania nowej roboty. Pamietaj, ze szkody jakie sobie teraz wyrzadzasz, moga byc nie do odkrecenia.
  • Odpowiedz
Haa. Kto ma wieczór popsuty ten ma. Ja mam urlop. Ale z powodu epidemii nie ma co robić, więc jakby zadzwonili z #pracbaza , to może nawet tego samego dnia bym wrócił. To już #pracoholizm, czy może po prostu lubię coś robić?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Log4n: kurowa była korwinistką? (bo akurat grafika z tą postacią wydała mi się najbardziej odpowiednia spośród dostępnych)
kurde, to może mieć jakieś drugie dno...
  • Odpowiedz
joł joł mordki moje
wracam do żywych
https://www.researchgate.net/ padł
została mi tylko literatura do artykułu do podlinkowania ale bibtexów nie mogę z w/w przyczyn podrzucić
publikacja cyk, biorę w tym tygodniu tarczę i pruję ile wlezie
no i dzisiaj troszkę pomorsowałem i żyją na nowo - 2 miesiące wycięte z zycia :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Marysienka84: gdyby tylko życie było tańsze... A tu na paliwo miesięcznie 400zl, jedzenie i zakupy 600zl minimum, ciuchy, ubrania, buty itp 600zl, wyjścia 200zl, no i reszta jak zostanie to na inne wydatki i do dołożenia. Ehhh jak żyć ()
  • Odpowiedz