Mircy, traktujcie poważnie #depresja , #wypalenie czy zwykłe #przepracowanie . Choć nie są tym samym to łączą dość silnie częścią przyczyn i częścią objawów. Łatwo zlekceważyć, łatwo pomylić. Relatywnie łatwo też niepotrzebnie się pogodzić z tym.

My Polacy dużo pracujemy, łatwo wpaść w jedno z powyższych. A potem nie robić z tym nic, bo wiadomo - termin na NFZ w przyszłym półwieczu.

Autentyczna historyjka: zawsze dużo pracowałem. Często
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

potem 2h przy domu/ogrodzie a jak mieszkanie to zakupy, sprzątanie i gotowanie a potem jeszcze przy dzieciach niech pomoże jak są - a jak nie ma to niech coś robi, przecież nie będzie LEŻAŁ I NIC NIE ROBIŁ BO TO STANOWISKO JEST ZAREZERWOWANE DLA ŻONY.


@wqeqwfsafasdfasd: kobieta też może chodzić do pracy a później robić to wszystko o czym mówisz kiedy mąż leży r-------y na kanapie i żłopie piwko. jednak
  • Odpowiedz
Kolejny mierny dowód, dowodzący jedynie tyle, że masz poważne problemy z percepcją.

Syndrom nazwany japońskim terminem, podobnie jak hikikomori, nie świadczy o tym, że jest to przypadłość uzależniona od położenia geograficznego (podobnie jak syndrom sztokholmski nie dotyczy wyłącznie mieszkańców Sztokholmu, tudzież Szwecji). Jak mówi infografika, śmierć jest wynikiem przepracowania i stresu - stres Japończyka niczym nie różni się od stresu Europejczyka i Amerykanina, i jest uzależniony od ról społecznych nałożonych na jednostkę
  • Odpowiedz