Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamil-tumuletz bronisz ludzi którzy pasożytują na systemie ? Gdyby każdy tak robił to by państwo zbankrutowało , L4 nie jest żeby sobie pobrać za darmo pieniądze tylko w razie niespodziewanej utraty zdrowia
  • Odpowiedz
@Linnior88 i co prywatna firma consultingowa wynajęta przez janusza ma prawo mi zakłócać mir domowy i zapoznawać się z informacjami o moim zdrowiu po czym przekazywać je januszowi? W 24h?

Historycznie to można porównać do czasów, gdy władze feudalne albo fabryczni strażnicy w XIX w. mieli prawo „zaglądać” w życie robotnika poza zakładem pracy – czy mieszka tam, gdzie powinien, czy nie włóczy się po knajpach.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felixu: to że miałeś już podobne doświadczenie i magistra to nic nie znaczy. Zawsze się znajdzie ktoś kto będzie pasował bardziej. Mnie tak zawsze odpisują, że zawsze znajduje się lepszy kandydat. Ja stawiam, że konkurujemy z ludźmi po harvardzie z 20 lat doświadczenia. Jak dostajesz 1000 takich e-maili to zdajesz sobie sprawę jaka jest niesamowita konkurencja na te pozycje za średnią krajową. RYWALIZUJESZ Z TOPKĄ ŚWIATOWĄ.
  • Odpowiedz
  • 3
@csth97: ja rok temu studia skończyłem i neet do tej pory, w powiatowym nie ma pracy to chce uciec do dużego miasta, bo tu jedynie sznur zostaje dla huopa i emeryci i patologia
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rad-X: Malo w zyciu widziales :D

Ojczym opowiadal ze kiedys w robocie mieli kraniki z sokiem (kraniki z woda, herbata, "kawa" byly od zawsze. Te z sokiem to byla nowosc)

Wycofano je po 2 tygodniach. Ludzie przychodzili z bankami 5l zeby soku do domu zabrac (w zalozeniu mial to byc sok ktory miales wykorzystac do
  • Odpowiedz
@Rad-X: Większość polaczków ma mentalność drobnych cwaniaczków i złodziei. Dobrze, że współcześnie przynajmniej przestał ginąc papier toaletowy w służbowych sraczach. Robię w miejscu gdzie jest dużo dziadów + 50, trzeba nosić ze sobą dużo długopisów bo jak się zapomni zabrać z biurka to kradną.
  • Odpowiedz
  • 12
@cyk21: i tak i nie. Z jednej strony już nieaktualne, jeżeli ktoś obecnie chce iść w programowanie. Ale z drugiej strony jak ktoś to zrobił 5+ lat temu, to nadal ma lekką i (może nie aż tak jak kiedyś, ale mimo wszystko) nieźle płatną pracę.
  • Odpowiedz
@cyk21: Obecnie - nonsens. Kiedyś - 100%. Ja nie zliczę ludzi, których znam ze zrobionymi uprawnieniami po budownictwie, które zmęczone nienormowanym czasem pracy poszły w klepanie.
  • Odpowiedz
Języki wysokopoziomowe takie jak js, python, java powstały po to żeby odciążyć programiste z zarządzania zasobami, martwieniem się pamięcią itp. ale za cene wydajności. I teraz skoro AI i tak pisze i będzie pisało za nas soft to czemu by nie pisać cruda w C/Rust? Przecież i tak kod będzie generowany, a dzięki temu można osiągnąć dużo wyższą wydajność i zmniejszyć kost za VPS i infrę. Można wyrzucić z branży crudziarzy z
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamikadze97: Tak, ale nie. Póki co AI jest głupie - w sensie niewiele mądrzejsze od ogarniętego człowieka i nie jest w stanie generować rozbudowanego kodu niskopoziomowego więc ucieka się do wyższych abstrakcji. Docelowo będziemy mieli od razu generowany kod maszynowy ale to już poziom ASI.
  • Odpowiedz
  • 66
@Mariusz_Datecki @DziadLab @szarekredki ej ale serio, jak jest mniejszy ruch między 14 a 16 to codziennie każdy sobie może piwko wypić, normalnie bez chowania, kufel sobie można położyć w kuchni i wypić piwko, po pracy tak samo jak jest zamykanie (sprzatanie). Ale żeby przychodzić do pracy nawalony to ja nie chcę takiego pracownika, nie ufam mu a to nie jest magazyn tylko kuchnia.
  • Odpowiedz
Jak podchodzicie do “wspólnych sukcesów” w korpo? Mam ostatnio kilka rzeczy w projektach, które ja wymyśliłam, zaprojektowałam i ogólnie zaproponowałam rozwiązanie problemu. Oczywiście na wszelkich spotkaniach jest chwalenie się, że “zaproponowaliśmy, wymyśliliśmy, usprawniliśmy” (nawet w takim gronie wewnętrznym). Czuję się jakby ktoś dał mi liścia w twarz, nie lubię jak ktoś przypisuje sobie albo rozmywa zasługi jednostek.

Jak do tego pochodzicie? Olać to czy poprawiać, że to ja a nie “wszyscy”? Zauważyłam,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AcyX: pani to korpo, czego oczekujesz.
Jakbyś tego nie wymyśliła to by nikt nie zarzucał że czegoś nie wymyśliłaś, jak to wymyśliłaś to nikt Ci dywanu nie rozkłada.

Jak jutro wpadniesz pod tramwaj to nawet nikt nie się nie przejmie. A jeśli już, to tylko w pierwszym tygodniu, bo będą chcieli Twoje notatki.

Sama zauważyłaś, więcej zyskasz będąc widoczna i twarzą projektu. Głośniej krzycząc więcej zyskasz niż
  • Odpowiedz
@AcyX: Norma - sukces zawsze ma wielu ojców, porażka jest sierotą. Ale równowaga w przyrodzie też jakaś jest - Jak odwalisz jakiegoś faila na grubo to bankowo zostaniesz sama na polu chwały, także z fartem ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Robota taka czy inna to jeden wielki teatr - nie jest ważne jak dobrze grasz, tylko która publika Cie oklaskuje. Podczas gdy Ty dobierasz/projektujesz/wymyślasz itp. ktoś inny
  • Odpowiedz