przed l4 w styczniu rozmawiałem z szefem że po tym l4 chciałbym wykorzystać urlop z 2023 (tak, nie mylić z 2024) bo mam jeszcze 16 czy 17 dni. no i skończyło mi się dzisiaj, wczoraj wpadłem do roboty wracając od lekarza żeby wypisać kartkę urlopową a on do mnie że musimy pogadać xD
mam prawie 70 dni urlopu a on chce gadać o wybieraniu tego... jak gość został dyrektorem działu to nie
mam prawie 70 dni urlopu a on chce gadać o wybieraniu tego... jak gość został dyrektorem działu to nie

























frajer to ten ktory pozniej zbierze aprowale
niestety, wiecej niz raz sie tutaj taka patologia juz zadziala