Mam taką sprawę:
Firma zamontowała panele fotowoltaiczne rok temu na dachu budynku gospodarczego. W zeszłym tygodniu spaliły się kable idące od falownika.
Firma nie chce uznać reklamacji wysyłać pismo, w którym pisze, że przyczyną spalenia kabli był ogień w drugiej części budynku,
Cyt. "na zdjęciach widać czarne, spękane i okopcone ściany, oraz zgliszcza na podłodze). Ogień najpewniej rozprzestrzeniał się po suficie, stąd okopcenia w pobliżu okien oraz drzwi, gdzie było źródło tlenu. W pobliżu
bober234 - Mam taką sprawę:
Firma zamontowała panele fotowoltaiczne rok temu na dachu...

źródło: image_picker_071268AA-9D42-472F-B3BD-8D2EB51BB818-8922-0000055F4A035216

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bober234: Na Twoim miejscu wynająłbym rzeczoznawcę, który to oceni. Wysłał im to pismo- jeśli będzie potwierdzona Twoja racja. A jak nie będą chcieli polubownie? To do sądu: bo diabli wiedzą ile takich felernych instalacji mogą mieć za sobą- nawet o tym nie wiedząc.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach