Czasami odnoszę wrażenie, że w Prawie o Ruchu Drogowym przydałby się zapis mówiący:

Kierujący celowo i wyraźnie naruszający przepisy ruchu drogowego ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa wszystkim

Jedziesz poboczem i po obszarze wyłączonym z ruchu, a potem zderzasz się z kimś wjeżdżającym na pas rozbiegowy? Twoja wina.
Wyprzedzasz na ciągłej i zderzasz się z kimś skręcającym w prawo na skrzyżowaniu? Twoja wina.
Jedziesz prosto pasem do skrętu i zderzasz się z kimś skręcającym na zielonej strzałce?
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HalEmmerich: bo kazdy opacznie rozumie zasade ograniczonego zaufania, nawet durne AI z google.

Bo jednak roznica jest pomiedzy prawdziwa definicją:

Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich
pastaallacarbonara - @HalEmmerich: bo kazdy opacznie rozumie zasade ograniczonego zau...

źródło: Screenshot 2025-03-26 at 11.19.58

Pobierz
  • Odpowiedz
@HalEmmerich: Akurat z jazdą lewym pasem mamy problem albo tak się dzieje gdy ruch jest za duży na dwupasmowe drogi.

Ja mam bardzo wysoki poziom etykiety na drodze, choć też lubię sobie przycisnąć, ale legalnie (poza prędkością). Ja jadę na te nocne jazdy "wyścigi" to nigdy nie jadę w grupie, bo taka jazda jest nieprzewidywalna - choć co ciekawe, wypadków nie powoduje - a ja nie chcę się stresować.

Natomiast
  • Odpowiedz
@dybligliniaczek: jak na A4 pod Wrocławiem zamontowali odcinkowy pomiar prędkości to wypadki/kolizje na tym odcinku zmniejszyły się z kilku tygodniowo do kilku miesięcznie.
Stal się też inny cud - nikt nikomu nie siedzi na zderzaku, albo jest to bardzo rzadkie zjawisko. Nagle się okazuje, że kierowcy potrafią zachować odstęp i nikomu nie dzieje się krzywda.
Oczywiście przed i za OPP standardowo panuje dzicz typowa dla A4.
  • Odpowiedz
Zawsze się dziwiłem jak zimą spotykałem kierowców którzy ledwo się toczyli jadąc 30 km/h na 50 gdzie spokojnie dało się jechać 70 i potem mi mówią przecież tak ślisko jest. Aż do czasu kiedy zamiast do mojego serwisu pojechałem na wymianę opon do zwykłego serwisu ot taka popularna sieciówka, No i tak sobie siedzę i czekam aż mnie nie zawołają żebym wjechał na stanowisko i przysłuchiwałem się jakie to ludzie opony wymieniają
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach