@okoboji: genialne nawet sąsiada wywalil z projektu <3 czasem to największy minus w posiadaniu swojej działki ^^

jak sie ma uja a nie sąsiada (_ )
  • Odpowiedz
@okoboji: Uważaj żeby internatów nie usunęło. AI boty piszą komentarze szybciej i więcej ich potrafią natrzepać. Ludzie dostaną shadowbany i tylko oni sami będą widzieć co piszą. Kogo tam obchodzi ich p---------e ;)
  • Odpowiedz
@Optimum: Jezeli bedziesz korzystal, to warto. Jezeli nie, to nie warto. Mam nadzieje, ze pomoglem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czyszczenie jest proste, wiekszosc szuflad mozesz wrzucic do zmywarki.
  • Odpowiedz
@Nighthuntero: Pierwsze butelki zwrotne pojawiły się około 20 października więc jak na dwa tygodnie do 3 listopada całkiem dobry wynik. Chętnie zobaczyłbym wyniki za listopad bo jest ich całkiem dużo a grudzień to już cały wysyp. Sama biedronka dużo zrobi
  • Odpowiedz
@Nighthuntero: Oczywiście jakakolwiek niechęć do UE i tego w jakim kierunku to zmierza to efekt ruskiej propagandy i skrajnej prawicy. Nie ma to żadnego związku z tym co UE robi i jakie negatywne dla obywateli prawo wprowadza.
  • Odpowiedz
macie jakiś niestandardowe ustawienia wigili jezeli chodzi o jedzenie? ja zaczne:

nigdy nie było u nas jarzynowej sałatki

nigdy nie było u nas karpia (zawsze jest miruna, zdrowsza i wiele smaczniejsza)

opłatek jest sklejony miodem (dwa opłatki w srodku miód)

#polskiedomy #swieta
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@curiousboi: Karpia nie ma od 15 lat, bo nie ma komu kupić dobrego i przygotować a sklepowe dają bardzo mułem, zresztą są na rynku lepsze ryby. Jest u nas i barszcz grzybowy i barszcz czerwony, ale ten drugi taki czysty do pasztecików - to może być niestandardowe dla częsci Polski.
  • Odpowiedz
Mirki, sąsiedzi z góry mają dzieciaki które całe dnie, od rana się tłuką i wrzeszczą. Mieszkam w tbsie gdzie przez strop wszystko słychać, wszystko dudni i lata. Codziennie te stukoty mnie budzą od rana, trwa to od dawna, czuję że powoli tracę zmysły... Próbowałem stopery ale wypadają mi z uszu w nocy do tego są tak niekomfortowe, że to jak leczenie dżumy cholerą, próbowałem różnych. Zresztą na wibracje jakie od tego walenia
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zabronic nie zabroni ale mandaty może nakładać


@rdestowiec_ostrokonczysty: xD Za co? Że dziecko bawi się lub płacze o 7 rano? W sumie to we własnym domu?
Przecież to nie wina dzieci tylko budowy budynku że przenosi każdy najmniejszy głos i chałas.

Co innego jakby jakaś patologia robiła imprezę w środku nocy.
  • Odpowiedz
@krucjan: Poczekaj, aż dzieci dorosną i tyle. Gorzej miałbyś z patologią, bo z tego ludzie nie wyrastają. Możesz pogadać normalnie z sąsiadami i poprosić, żeby starali się na przykład zwrócić uwagę, żeby dzieci bawiły się w innym pokoju, może akurat masz je nad sypialnią i wystarczyłoby, żeby rano hałasowały w innym pokoju
  • Odpowiedz
Jak byłem małym chłopcem to nie mogłem zrozumieć, czemu dziadek nie kupi do domu lepszego pieca, skoro ciągle mówi babci, że musi iść dołożyć żeby nie przygasało. Jako dorosły zrozumiałem, że z piecem było wszystko w porządku i każdy chłop ma swój piec, nawet jeśli mieszka w bloku z centralnym ogrzewaniem.
PS. Nie, dziadek nie pił.
#logikarozowychpaskow #polskiedomy #dom #feels #wspomnienia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Dzień dobry, przyszliśmy panu zniszczyć małżeństwo.
- Słucham...? Jak to: zniszczyć?
- Normalnie, jesteśmy gejami i wzięliśmy ślub w Holandii, a teraz chodzimy po osiedlu i niszczymy małżeństwa. Pańska żona w domu?
- No... tak, ale...
- Pan ją zawoła, dobrze?
- Yyy... zaraz, co...? No dobra... Halinaaa!
Dogecoin - - Dzień dobry, przyszliśmy panu zniszczyć małżeństwo.
- Słucham...? Jak to...

źródło: IMG_0692

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #polskiedomy #samotnosc

Jakiś czas temu zwierzyłem się matce, że przechodzę przez gorszy okres w swoim życiu. Nie był to jakiś poważny kryzys, po prostu kilka przykrych zdarzeń się na siebie nałożyło. Na drugi dzień wiedziała już o tym cała rodzina (mam tutaj na myśli również kuzynów, wujków, dziadków itp) i dzwonili z pytaniami o moje samopoczucie i ze słowami wsparcia. Niczego tej kobiecie nie można
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach