Rozwala mnie stwierdzenie, że dziś dzieci nie chca zajmowac się rodzicami i są takie niewdzięczne XDDD
Podczas gdy sytuacja jest absolutnie wyjątkowa i nie spotykana nigdy w historii w zasadzie.
To jak wyglądała starość ludzi kiedyś bardzo fajnie wyjasnia Kamil Janicki.
https://www.youtube.com/watch?v=Z3flVGAKtdU
W skrócie, ludzi starych prawie nie było (ok 7% osób miało ponad 60 lat). Jeśli byli, to starali się pracowac do końca życia, ponieważ jakąkolwiek wartośc stanowili tylko wtedy, gdy pracowali. Jeśli nie mogli
text - Rozwala mnie stwierdzenie, że dziś dzieci nie chca zajmowac się rodzicami i są...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@text: To jednak jest dość duże uproszczenie, bo pomiędzy stanem "wieś galicyjska a.d.1900", a "duże miasto w Polsce a.d. 2026" istniał jeszcze pewien stan pośredni, ktróy był na tyle zrównoważony, że system ten nieźle funkcjonował. Tzn. starszych nie było tak wielu w stosunku do młodszych, relacje międzypokoleniowe były oddzielne, ale jednak względnie bliskie, zaś dla dziadków naturalne było funkcjonowanie jako rodzice zastępczy. I to raczej do tego okresu, przypadającego na
  • Odpowiedz
Przeważnie były same żale o konflikty, kto ma się opiekować, kto ile ma się dokładać itd.


@text: Bez przesady, to co piszesz to patologiczny wycinek rzeczywistości. To jak najbardziej funkcjonowało milionach przypadków, zwłaszcza tam, gdzie ruchy migracyjne były słabsze, a odległości bliższe, czyli na wielkich połaciach prowincji, na wsi, w małych miasteczkach, w miastach powiatowych. Jeżeli za komuny, czy w latach 90 ktoś z małej pipidówki dostawał pracę i przeprowadzał
  • Odpowiedz