@Grzesiok: Żaku to raczej nie ta sama kasta ;)

Tu może być najwyżej ucieczka do Niemiec gdzie jakiś kumpel "nieszejdziesiona" załatwi mu robotę na czarno na budowie, gdzie i tak wpadnie po zrobieniu po pijaku burdy na głównej ulicy miasta.
  • Odpowiedz
W lipcu zatrzymała mnie policja, dostałem mandat, punkty karne pojawiły mi się na następny dzień w cepiku.
Ale spisali też przebieg auta - tego do tej pory nie mam widocznego w historii pojazdu. Ma się szansę to jeszcze pojawić czy już by było?
#policja #polskiedrogi #mandat #samochody
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam dość psów sąsiadów i nie wiem, co robić.
Niedawno przeprowadziliśmy się z bloku do domu, dom znajduje się na typowej uliczce usłanej innymi domami i coś mnie już trafia, bo 2/3 sąsiadów trzyma niewychowane kundle na dworzu, które piłują mordy o różnych porach dnia i nocy (choć to na szczęście rzadziej + śpię w stoperach i tak). Najgorszy jest właśnie fakt, że to nie jest jeden ujadacz, tylko
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: rozumiem problem, bo mam czasem podobne, ale najlepiej będzie jak zaczniesz od siebie i nauczyć się z tym żyć. Zawsze będą jakieś hałasy które będą wkurzać, po tych psach znajdą się kolejne psy, a później biegające dzieci, remonty, kosiarki, karchery etc. żona jak się na jedno nie wkurza to jej drugie przeszkadza ;) słuchawki / głośniki / bose soundwear, puścić sobie jakąś muzykę i na niej się skupiać. oczywiście
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
✨️ Autor wpisu (OP): @TomSz: dzieci, kosiarki i inne hałasy też są, ale to w ogóle nie przeszkadza, bo jednak czymś innym są dźwięki „potrzebne”, które wynikają z pracy nad czymś czy realizacji ludzkich, życiowych potrzeb, a czymś innym hałas, który jest zupełnie niepotrzebny, uporczywy i który w zasadzie łatwo można zniwelować (na przykład biorąc psa z podwórka do domu lub w dłuższej perspektywie - szkoląc go odpowiednio). Mózg
  • Odpowiedz