@chamik

Wielka okładka z tytułem "TAŚMY KACZYŃSKIEGO". A w środku? Podsłuchana rozmowa o planach wybudowania wieżowca, z których się wycofano. Tyle. Legalnie działająca spółka, której właścicielem jest fundacja, w której Kaczyński jest członkiem rady, chciała zrobić biznes, ale zrezygnowała, stwierdzając, że władze Warszawy złośliwie i nielegalnie by to uniemożliwiły. Prezes okazał się oszustem? No nie. Ale jakieś ciemne interesy się szykowały? Nie. Może chociaż porzucał mięsem? Nie bardzo. Ośmiorniczki chociaż? Nope. Spółka