@kubapoz: "Się przyjęło". To jest pogrzeb "się", czy Twojej Cioci? Jeśli uważasz, że zmarłej by się podobało, to nie patrz na innych, tylko dawaj białe. Boisz się, co inne ciotki powiedzą, czy co?
  • Odpowiedz
@kubapoz: zgadzam się z tym, co pisze @Horkheimer, nie patrz na to, co wypada, kup takie kwiaty (rodzaj i kolor), jakie wiesz lub czujesz, że spodobałyby się Twojej cioci. pożegnaj się z nią tak jak TY czujesz i chcesz, a nie jak wydaje Ci się, że wypada. ja osobiście będę straszyć po śmierci każdego, kto kupi mi czerwone anturium na mój grób ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maniok: Obowiązek pogrzebu zwłok niepochowanych przez rodzinę oraz tych, których nie zostały przekazane publicznej uczelni medycznej albo publicznej uczelni prowadzącej działalność dydaktyczną i badawczą w dziedzinie nauk medycznych obciąża gminę właściwą ze względu na miejsce zgonu.

Źródło: https://e-prawnik.pl/artykuly/zasady-chowania-zmarlych-w-polskim-systemie-prawnym.html

Z powyższego wynika że gmina chce Cię w-----ć na hajs.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mircy i Mirandy mamy czysto teoretyczną sytuację. Jest sobie bezdzietny pijaczek, którego rodzice są albo martwi albo na tyle niesamodzielni że znajdują się w ośrodku opieki społecznej. Ten pijaczek pewnego dnia umiera i pojawia się potrzeba pochówku zmarłego. Kto takie coś organizuje i poszukuje ewentualnych spadkobierców długu? Opieka społeczna gminy w której pijaczek spadł z rowerka? #opiekaspoleczna #pogrzeb #pytanie #prawospadkowe
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@suqmadiq2ama: ale... co LUDZIE pomyślą? Plastikowy grób? B-i-e-d-a-k. Trumnę też ma z plastiku. I pewnie go spalili jak butelki w piecu. Trumnę? Pewnie do jednorazowego, plastikowego kubeczka go przesypali. Widzisz Halina co ten Zachód robi z ludźmi? Kwii, stopisz się w piekle
  • Odpowiedz
@Agrinez: Nic by nie poprawiło oblicza tego kraju bardziej niż pogrzeby w stylu wesel.
16.00. Przed kościołem zatrzymuje się z piskiem opon biały karawan ozdobiony balonikami z tablicami „Świeżo ukatrupiony”. Czterech typów w pasujących garniturach wnosi etui z wujkiem Władkiem w środku, ciotka Zocha odprowadza go do ołtarza.
17.15. Koniec mszy. Organista zaczyna grać „Nic nie może przecież wiecznie trwać”. Ksiądz klaszcze, wdowa tupie do rytmu, żałobnicy robią chórki, Władek nie robi
  • Odpowiedz