Chciałbym zapytać wszystkich dumnych ratowników, którzy tak wzniośle opisują swoje dokonania w codziennej pracy o ważną kwestię. Czy macie zajęcia z komunikacji z pacjentem lub rodziną pacjenta? Piszę ten post bo moja cierpliwość nie przeszła ostatnio kolejnej próby związanej z wami. Po kolei:
Miałem nieprzyjemność brać udział w paru akcjach z karetkami (wypadki samochodowe



























A jak jadą w tandemie, albo do wypadku kilka wozów to jak koniec świata.
Zaś niemieckie służby mają takie niepoważne, krótkie ijo ijo ijo, jak nyski za komuny.
Widać, że za nic mają życie ludzkie ( ͡° ͜ʖ
https://www.wykop.pl/link/3891477/comment/48097533/#comment-48097533
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD