Oglądam sobie na #youtube krótkie filmy, w których to spotykają się ludzie z poglądami leżącymi po przeciwległych stronach. Feministki z Męskimi aktywistami, katolicy z ateistami itd.
I zrozumiałam, ze nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Nie patrzymy na te sprawy na chłodno ponieważ nas osobiście dotykają i zwykle każda ze stron ma swoje racje. Dodatkowo, każdy z nas jest wychowywany przez innych ludzi, którzy w jakiś sposób kształtują nasze poglądy. Co
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ogorkikiszone: Przez to że ludzie są tak podzieleni, tak rozni i tak głupi, uważam, że powinno się maksymalizować wolność jednostki i minimalizować wpływ jednych ludzi na drugich (jeśli nie jest dobrowolny).

Przykład z aborcją albo z czymkolwiek - niech osoba, która uważa że to morderstwo, dołączy do społeczności, w której jest to zakazane i tyle.
  • Odpowiedz
Ej murki jaki tu jest na wykopie główny nurt ideologiczny bo się trochę gubię. Wpis o lgbt - w przeważającej części krytyka, wpis o BLM, to samo, antycovidowcy też raczej są be, PiS - krytyka. Jakie jest Wasze zdanie? Czy ewentualnie faktycznie mamy tu pluralizm poglądów? ¯_(ツ)_/¯
#wykop #poglady #ideologia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moralność jest istotna, ale wolność ważniejsza, tym bardziej wolność jednostki która powinna być nieograniczona jeśli nie ingeruje w innych


@fucked_up: bez moralności nie ma podstawowej regulacji stosunków społecznych, to już mieliśmy, komory, gułag... złoty środek - nie ma wolności bez moralności (bo co to znaczy: jeśli nie ingeruje w innych - bezludna wyspa, zawsze jest interakcja), moralność bez wolności jest totalitaryzmem. Moralność to taka wewnętrzna sprężyna samoregulująca totalną wolność.
  • Odpowiedz
@fucked_up: Ludzie są nadal na tyle prymitywni, że bez wzajemnej kontroli szybko doprowadziliby do katastrofy na Ziemii. Tyle jest warta twoja "wolność". Prawdziwej wolności ludzkość nigdy już nie zazna, bo to oznaczałoby cofnięcie cywilizacji do jej początków. Zresztą:

Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.


Dlatego jeśli już, w społeczeństwie będzie istniała jedynie iluzja wolności. Jednak jest ona niebezpieczna z dwóch powodów:
- Prości ludzie są przekonani o
  • Odpowiedz
@Strikov: Bo przecież kobieta to debil, co nie zdecyduje w sprawie tego, że urodzenie dziecka może jej zniszczyć organizm, lepiej urodzić żeby wszyscy cierpieli.
Jak ktoś chce zabić dziecko? Jego sprawa, dla mnie to przykład durnego mieszenia się w czyjeś życie, i zbyt skrajny altruizm.
Z 2 strony, patrząc na to jak niektóre lewaki gadają o aborcji, też nie jest zbyt dobrze (w sensie skrajnie).
  • Odpowiedz
Debata tybetańska - coś fascynującego. Jest to model dyskusji, sporu, opartego na twardych, logicznych zasadach, wymuszających przekonanie drugiej strony, lub przyznanie jej racji - w sporze przypominającym bardziej szachy, aniżeli nasze europejskie, januszowe potyczki słowne przy wódce. Nie jest to także gatunek rozmowy służącej do zabijania czasu, czy pozbawionej konsekwencji intelektualnej masturbacji, z której każdy wychodzi zwycięsko we własnych oczach. Mnisi dążą przede wszystkim do poznania prawdy. Jeżeli w takiej dyskusji przegrywasz,
60scnds - Debata tybetańska - coś fascynującego. Jest to model dyskusji, sporu, opart...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@60scnds:
Dyskusja - to za mało. Nie wszystko da się wytłumaczyć, kiedy potrzebne są gromadzone dane i dowody. Czasem brakuje słów, by coś opisać, a czasem trzeba coś pokazać lub praktycznie zademonstrować - a tu jedynie gadają i klepią.
  • Odpowiedz
  • 44
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja nie lubię jak ktoś głośno musi mówić o swoich poglądach w pojazdach komunikacji miejskiej.

Wracam wczoraj kulturalnie z pracy, wracam późną porą, wracam metrem. Czytam książkę.
Czytam sobie czytam, wsiąkając powoli w świat naszkicowany mi przez autora i nagle słyszę: "Nie masz prawa się zabić bo nie masz praw autorskich na swoje życie!". Budzę się jak ze snu. O nie! To idiotyczne poglądy wygłaszane publicznie. Spokojnie Norman, masz przed sobą świetny kawał
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach