Tak w temacie znoszenia limitu płynów na lotniku w Krk mam taką uwagę techniczną - przykładowo lecę z Krakowa np do Bari. W Krakowie super, biorę ulubione perfumy/szampon/cokolwiek np. 300 ml. W jedną stronę przechodzi, ale już przy powrocie - o ile moje Bari nie obsługuje nowych przepisów - moje ulubione perfumy lądują w koszu.
Albo np w Krakowie na


























#kolumbia #podroze #podrozujzwykopem