na W-F w podstawówce mieliśmy takiego nieudacznika i grubasa ze jak pokazywał coś to kazał to robić najbardziej wysportowanym uczniom on tylko wizualizował nam jak to robić (np skok przez płotki to w miejscu pokazywał ze najpierw ta noga i tp w miejscu xD) piłkę lekarską tez pokazywał wizualnie biorąc w ręke powietrze i rzucał do tyłu ( ͡° ͜ʖ ͡°) najlepsze było jak ie miał pomysłu i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Not_Sure pamiętam jak na chemii (a to w sumie nie było jakoś bardzo dawno temu) zostałem wezwany do tablicy. Zanim zdarzyłem wstać to usłyszałem, że mam siadać, bo i tak pewnie nic nie umiem i dostałem jedynkę z automatu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@Not_Sure: Pamiętam w 4 klasie podstawówki jak stałem całe 45 minut pod tablicą, bo nie potrafiłem napisać tematu lekcji po niemiecku. P---a powiedziała zdanie raz i ja miałem to zapisać ze słuchu - byc może nawet dzisiaj mi by się to nie udało. Warto dodać, że niemieckiego zacząłem się uczyć... właśnie od 4 klasy podstawówki. I tak stałem jak widły w gnoju do dzwonka. Ja p------e.
Przez takie zagrywki wielu
  • Odpowiedz
@kerdian: W którejś tam klasie podbazy, zapewniłem 5 dzienniczków uwagami przed końcem pierwszego semestru xD
Moją rodzicielkę tyle razy wzywali do budy, że zdążyła zaprzyjaźnić się z woźną

  • Odpowiedz
  • 3
@kerdian z ziomem w gimnazjum mieliśmy własny zeszyt wklejony w dziennik klasy od środka tej twardej okładki xD. Tam były tylko uwagi nas dwóch, zawsze zostawaliśmy po wywiadówce jak była z obecnością uczniow, raz jak wychowawczyni pokazywała rodzicom naszym ten zeszyt to stary kumpla chciał go podnieść bo nie wiedział że jest przyklejony i wyrwał go z dziennika. Posmialismy się a 5 minut później o------l i do domu
  • Odpowiedz
Hejka, czuję się tu dziś jak na polu bitwy, nie wiem jak wy:) ale tak tylko przypominam, że jeżeli chcecie komuś pomóc, to warto wesprzeć moją szkolną bibliotekę. Budynek szkoły jest w tej w chwili remoncie, dzieciaki rozrzucone są po całym mieście. Jedynym punktem, w jakim się spotykają jest szkolna biblioteka. Jeżeli macie książki, komiksy, planszówki lub artykuły plastyczne, które warto do niej przekazać albo chęć wsparcia w inny sposób to zapraszam!
KatieWee - Hejka, czuję się tu dziś jak na polu bitwy, nie wiem jak wy:) ale tak tylk...

źródło: comment_1641454822FgHaVZKseQ59caVQcjauzU.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wacek_1984: kilka lat temu w ramach nprcz dostałam od rządu 15000 zł na książki. Kupiłam ich 1000. W tym roku być może dostanę również tyle (szczerze wątpię, ale mam już przygotowany pełen koszyk w najtańszej księgarni na wszelki wypadek) i tych książek będzie jakieś 500-700, zależnie od tego jakie lektury pojawią się teraz na egzaminie i jakie będę musiała kupić( ͡° ʖ̯ ͡°) wiele z lektur
  • Odpowiedz
@leuler: niestety czasami tak trzeba. Chcę, żeby uczniowie sięgali po ambitną literaturę, głupie czytadła, fantastykę i książki o uroczych zwierzaczkach jeżeli tego potrzebują i pragną, ale nie zawsze to się udaje.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@stroyer: historia jest zarąbista, tylko trzeba ją dobrze przedstawić, bo kucie jest głupie.

Zobacz sobie np. na yt historię bez cenzury. Niecodzienny sposób nauki historii.
  • Odpowiedz