Pracowników ma wykształcić państwo, za szkolenia zapłacić państwo, infrastrukturę wybudować państwo, na koszty działalności ma dać dotacje państwo, kryzys - ratować ma państwo.
W zamian... nie dają absolutnie nic, nawet pensji, bo pracowników znowu ma zapewnić państwo w postaci stażystów, którym płaci PUP, a nie pracodawca.
Ciągłe


























Siema. Problem jest. Od 2019 roku mam konto giełdowe na Revolut gdzie dokonuję transakcji - wpłacam, wypłacam. Nie jestem jakoś dużo na plusie, ale pomyślałem, że czas realizować zyski. Problem jest natomiast taki, że nie rozliczałem przez te lata PIT bo traktowałem to jako zabawę i dopiero w zeszłym roku mi kolega powiedział, że mam przewalone w US jak teraz się zgłoszę. Pytanie - rozliczyć się legalnie (ile mi policzą za zaległe, 40%?) czy walić to i wypłacać sobie na spokojnie po kilka tysięcy miesięcznie po cichu? Zarobiłem gdzieś te 20-25% ogółem. Liczę tylko na poważne odpowiedzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#revolut #gielda
druga możliwość to jest zacznij od następnego roku wypełniać zeznania i módl się żeby się przedawniły tamte sprawy (5 lat)
chociaż akurat revolut to zdaje się litewska licencja bankowa, więc współpraca w ramach UE typu info do urzędu skarbowego działa tam można