Co ja z tym moim psem mam, wrypał się gdzieś jak nikogo nie było. Zwiał z podwórka, gdy wróciłem to był mocno przygaszony, stękał, w końcu wyczaiłem że w pobliżu ogona ma ranę. Pewnie zwiał i pogryzł się z większym psem... normalnie zrobię mu całodobowy dozór ze spacerami bo za trzecim razem się doigra ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#pies #piesel
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@wybryk_natury: raczej nie powinno mu się nic stać, wydaje się być tylko poturbowany. Mam nadzieję że przez noc mi nie odleci, ale nie panikuję bo już raz był kulawy, chyba też po bójce z jakimś psem, ale na następny dzień już okaz zdrowia. Oby jutro było to samo. Teraz dozór, spacery i planowanie naprawy ogrodzenie posesji bo to zaszło za daleko.
  • Odpowiedz
@kopek: A myślisz żecw schronisku pies czy kot ma wiecej miejsca? Tylko czas jest faktycznym problemem, bo z tego co ci zostaje po pracy większość byś jes cze musiał oddać jemu.
Ale nikogo nie namawiam, pies to naprawdę duży obowiazek, ale po sobie mogę powiedzieć, że warto.
  • Odpowiedz