Czy wasz pieso też jak podchodził do miski to chciał zjeść ale nie mógł? drugi raz tak samo sie zachowuje, za pierwszym razem dostala antybiotyki test wykazal ze nie ma boleriozy a teraz po 4 miesiacach znów to samo, ehh
#borelioza #weterynaria #pies
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uwielbiam psy i od zawsze moim marzeniem było posiadanie pupila. Jednak bardzo mocno się waham czy przygarnianie jakiegokolwiek zwierzaka w mojej sytuacji nie byłoby dla niego zbyt krzywdzące. Razem z mężem mieszkamy w bloku i oboje pracujemy nieregularnie, zmianowo. Ta zmianowość mnie przeraża bo bywałyby takie momenty gdzie pies musiałby wytrzymać naprawdę długo w samotności i w zamknięciu na 55 m2. Jednak nasi znajomi mieszkający w bloku z dokładnie tej samej pracy

Czy decydowanie się na psa to dobry pomysł w moim przypadku?

  • Jeszcze jak 46.5% (20)
  • Odpuść sobie 53.5% (23)

Oddanych głosów: 43

  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lubomira: Nie ma znaczenia czy masz 55 mkw, czy 550 mkw, mieszkanie czy dom to dla psa to jak klatka i wazne jest to, jak często i długo go wyprowadzasz. Podobnie posiadanie ogrodu nie ma znaczenia, bo jeśli siedzisz w domu to pies i tak siedzi znudzony, "samowyprowadzające" się w ogrodzie psy to mit i usprawiedliwienie dla zaniedbywania psa przez posiadaczy ogrodów.

Jeśli chodzi o zostawanie samemu w domu, to
  • Odpowiedz
@Lubomira: blok i metraż nie mają związku z problemem. Nie określiłaś co to znaczy 'naprawdę długo w samotności' - to jest najważniejsza informacja, która pozwoli ocenić czy w ogóle możecie mieć jakiegokolwiek psa. Potem można się zastanowić nad rasą/typem, którego wymogom będziecie w stanie sprostać.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Halabanacha: ja polecam ZiwiPeak ale to nieopłacalne dla dużych ras, u mnie 1kg (~150zł) starcza na cały miesiąc więc cena aż tak nie boli. Plus tej karmy jest też taki, że pies nie ma rozepchanego żołądka i robi mniejsze kupy, bo porcja w przypadku mojego psa to ~30g/dzień ;)
  • Odpowiedz
Słuchajcie, jest taka sprawa. Chwaliłem się tu już kiedyś moim psem którego mam ze schroniska w Pińczowie. Żaneta Komender która prowadzi to schronisko, potrzebuje małej pomocy finansowej - chce uzbierać 50k na ogrodzenie, kojce itp - ma już 22k zł.

Jeśli ktoś zechciałby ją, czyli Stowarzyszenie Psi Azyl u Żanety wspomóc, to poniżej link do zbiórki.
Dla atencji mój pieseł schroniskowy ( ͡° ͜ʖ ͡°) a poniżej wszystkie potrzebne
debenek - Słuchajcie, jest taka sprawa. Chwaliłem się tu już kiedyś moim psem którego...

źródło: comment_1636489639T0nbxzjZq1HVy69Zt2AVr3.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@pylocz: zmień karmę lub dorzucaj natkę pietruszki

BTW jak ja się cieszę, że mój 12-letni kot nie zabija oddechem, nawet jak futro sobie wyliże to pachnie tylko mokrą sierścią. Ale karmiony dobrą karmą. Najgorsze są japy (i kupy) po marketowych karmach, fujka.
  • Odpowiedz
Cumple bardzo poważnie chodzi mi po głowie przygarnięcie jakiegoś psiaka, a na przeszkodzie stoi mi tylko praca, bo robię po 12 godzin w 4ch zmianach, czyli co czwarty dzień nie ma mnie w sumie około 14 godzin. Optymistyczny wariant zakłada wizytę u "babci", albo szychtę ze mną (niech wie że micha kosztuje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)) ale wiadomo różne rzeczy się dzieją i chcę być na nie przygotowany....
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Neuroatypowy: jak mieszkasz w mieście to możesz wynająć petsittera który będzie psa wyprowadzał, trakcie Twojej pracy. A tak to średnio widzę tego psa w Twoim przypadku, bo 14 h to bardzo dużo. Nie zostawiłabym na tyle dorosłego psa a co dopiero szczeniaka. Ja nie nigdy słyszałam o kuwecie dla psów i nie wyobrażam sobie zmuszać psa do jej stosowania.
  • Odpowiedz
@mikaliq: ja widziałam kiedyś u jednej fryzjerki - laska miała mieszkanie połączone z salonem strzyżenia i cziłałę, której jej się nie chciało wyprowadzać, więc wszędzie był maty do załatwiania się porozkładane... jeszcze to małe było mega zestresowane wszystkim i całe strzyżenie biegało wokół fotela i darło japę, więc ona co chwilę go zamykala w łazience na 5 minut, wypuszczała i zabawa od początku... w międzyczasie pies się załątwił gdzieś obok
  • Odpowiedz